Znane postacie - Adam Sikorski

dobroni.pl

Znane postacie - Adam Sikorski

Dzisiaj chciałbym rozpocząć cykl przybliżający postacie osób, które swoją pracą lub działalnością przyczyniają się do utrwalania, powiększania wiedzy o histori, szukania zapomnianych miejsc , przywracania do życia pamiątek.

Zaczynam od najtrudniejszego dla mnie - kilka słów o redaktorze Adamie Sikorskim:
Adam Sikorski -wiek – w przypadku tej osoby podawanie jest zbyteczne, wykształcenie-wyższe, Wydział Historii Katolickiego Uniwersytetu w Lublinie dziennikarz, mąż, tata.Każdy kto oglądał „Było nie minęło” zna jego twarz, manierę wypowiadania zdań i słów, poprzez telewizję stał się rozpoznawalny jako „znajomy z okienka tv”.Fascynat historii, tropiciel zagadek i zapomnianych historii, zdarzeń, ludzi ich losów, wydarzeń . Orędownik pamięci narodowej, człowiek który wspiera każdego, kto robi coś dobrego dla historii Polski, nie patosu nie sztucznych poz a utrwalaniu pamięci o naszych polskich bohaterach oddających życie za Ojczyznę.
Mało kto wie, że Adam Sikorski to również człowiek instytucja wielopłaszczyznowa, nie tylko w dyscyplinie historii. Usiadłem z Adamem w gościnnych progach barku, Ośrodka Telewizji w Lublinie aby z nim chwilę porozmawiać ( zawsze zabiegany zupełnie jak ja...) powspominać trochę czasów Radia Lublin - one też już kwalifikują się do „Było nie minęło”.


Rozpoznajemy Adama Sikorskiego poprzez program telewizyjny trochę zapominając, że to człowiek z krwi i kości.


Nie będę tutaj pisał jak w „planowym wywiadzie” gdzie ramy pytania – odpowiedzi , znam Adama zbyt długi czas i szanuję Go, włożenie jego osoby w ramy wywiadu było by złośliwością. Słowa jego zostaną wplecione w mini opowiadanie o nim....


Po ukończeniu studiów Adam Sikorski podejmuję pracę w Ośrodku Radiowym w Lublinie. W tym czasie pracuje tutaj Jerzy Janiszewski, Krzystof Czerwiecki, Adam Tomanek.


Jest miejsce i jest czas... tworzy się zespół ludzi – radiowców z krwi i kości.


Jerzemu Janiszewskiemu znane są wiersze Adama Sikorskiego , wówczas zagorzałego ( i do dzisiaj) rajdowca z licencją i zacięciem do jazdy sportowej : „nie daj Bóg, nawet w domu nie daję się zamknąć, jestem człowiekiem przestrzeni otwartych, bardzo niechętnie się podporządkowuję, bardzo niechętnie daję się szufladkować ponieważ uważam ze istnienie to jest codzienna przygoda jutro, pojutrze musi być inne od wczoraj, jeżeli co przypomina młynek, modlitewnik lub katarynkę to jest to... , to jest po prostu pewien typ wrażliwości nakierowanej na świat, na historię, na los mojego bohatera...”
Dywagacje pomiędzy nastawieniami humanistycznymi, romantycznymi przekierowały nas w czas gdy : Gdy Adam Sikorski pisze teksty dla Budki Suflera „ Cień wielkiej góry”, „jest taki samotny dom” ( mój ulubiony kawałek), „Biały demon”, „Memu miastu na dowidzenia”, „Sen o dolinie” .


Dwie pierwsze płyty Budki to właśnie ta osoba przybrała w teksty piosenek a jak do tego doszło? Nie ukrywam nie po raz pierwszy słyszałem tę historię ale tym razem z ust Adama:


„ Ja , po prostu zostałem zamknięty przez Jurka (Janiszewskiego) w jego pokoju i Jurek powiedział – nie pojedziesz na następny rajd, dopóki nie napiszesz mi piosenki, to on rozumiał jaki potencjał tkwi we mnie”. Na rajd pojechał, tekst tez napisał i kolejne również: „ Dla mnie ciągle ten pisk opon, ten szuter lecący spod kół to jest największa adrenalina wydzielająca się w koniuszkach palców i żadna poezja, żadne piosenki nic mi tego nie zastąpi”... Potem nadchodzi czas dość mrocznych czasów – lata 80- te, Poranek z Radiem codziennie rozbudzał ludzi rozmywając dźwiękami i słowem szarzyznę dnia codziennego tamtych czasów ( pamiętam to doskonale gdy rano zasiadało się przed magnetofonem aby nagrać jakiś nowy kawałem Sikor zawsze miał coś nowego w zanadrzu) : „muzyka która słuchacza obudzi na przykład Scorpionsi, bieżąca informacja , wiem czego nie potrzebował – papki, waty tej dętej, tego ble ble ble, potrzebował czegoś co jest ciekawostką, dzisiaj jest to recepta na radio.”


Podróżowałem w tamtych czasach dość często po Polsce i nigdzie takiej audycji jak Poranek z Radiem nie było, z reporterem na ulicy ( Lublin wziął ze składu wóz transmisyjny którego nie chciała żadna inna rozgłośna, i skrzętnie to wykorzystywał w audycjach na żywo z miasta) pamiętajcie to była pierwsza połowa lat 80-tych ! Coś co choć było powszechne na zachodzie u nas było nie znane i ten zespół ludzi to wprowadził.
Osoba która kładła podwaliny pod przywracanie pamięci i utrwalanie jej. Osoba, która ma dar rozmawiania z innymi i przekonywania ich. A za razem osobą za którą ciężko jest nadążyć tematycznie w rozmowie.


I tak mógłbym pisać jeszcze dłuuuuuuugo i wiele.


Adam Sikorski – Osoba która MUSI pozostawać w naszych sercach i pamięci za to co robiła i robi !


Miałem okazję obserwować go przy pracy i radiowej i telewizyjnej , facet ma ZAWSZE wszystko w GŁOWIE !


„Było, nie minęło” kolejny zespół który robi swoją pracę z zacięciem i werwą, Tomasz Smyk – operator, Dariusz Brodziak – dźwiękowiec o ich pracy i poświęceniu tez trzeba pamiętać.


Szacunek Adamie! do zobaczenia w terenie !

 

 

Średnia: 4.5 /5 | Ocen: 13

nbsp;

 

Zdjęcia do artykułu (5) - wyświetl wszystkie:


Reklama


Komentarze do artykułu (2):



Dziękujemy za program ,,Bylo nie minęło" chociaż muszę przyznać że dawniejsze odcinki były ciekawsze.Do dziś utkwilo mi w pamięci ,,Powstanie Zamojskie".Pozdrawiam [2009-12-18]


A to ten sam Sikorski, co na samym schyłku komuny w jednym z lubelskich dzienników tak "pięknie" opisał działalność "Zapory" i tak biadolił nad zastrzelonymi przez jego ludzi komunistami? Oświećcie mnie, bo duszę mam pełną niepokoju.
[2010-01-03]

Aby móc komentować musisz być zalogowany!

zaloguje się

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

 

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


Reklama



polityka prywatności