Umundurowanie żołnierza kawalerii w latach 1920 – 1939

dobroni.pl

» » » a a a
Kampania wrześniowa 1939 Wojsko Polskie

Umundurowanie żołnierza kawalerii w latach 1920 – 1939

dodany: 2011-07-10, godz. 12:23
Umundurowanie żołnierza kawalerii w latach 1920 – 1939

Po odzyskaniu niepodległości, polscy żołnierze nosili różnego rodzaju mundury. Walczyli w mundurach pruskich, rosyjskich, austriackich. Legiony Polskie, Armia Hallera przybyła z Francji posiadała własne mundury. Elementem, który łączył Polaków był wspólny cel, a mianowicie obrona własnych granic.
Władze wojskowe dążyły do ujednolicenia wyglądu armii. Jesienią 1919 r. władze wydały nowy przepis mundurowy. Został wprowadzony jednolity ubiór barwy polowej, szaro-brunatno-zielonej. Kawaleria traciła barwne otoki na czapkach i proporczyki na kołnierzach, jednak po wielu staraniach uzyskano zgodę na odrębności mundurowe. Nowe przepisy dzieliły ubiór wojskowy na: ubiór bojowy, garnizonowy, służbowy, salonowy i codzienny.
Ubiór bojowy oficerski obejmował: kurtkę mundurową, spodnie, buty z ostrogami, oficerski pas polowy z koalicyjką i żabką do noszenia szabli, pistolet i lornetkę noszoną w futerale, torbę polową, hełm lub czapkę, furażerkę, rękawiczki, płaszcz polowy i płaszcz przeciwdeszczowy wz. 19. Skład ubioru garnizonowego nie obejmował płaszczu przeciwdeszczowego. Ubiór służbowy nie uwzględniał pistoletu, lornetki, torby polowej, koalicyjki, furażerki, hełmu i płaszcza przeciwdeszczowego. Pas główny noszono na kurtce, gdy oficer występował w płaszczu zakładał pas na płaszcz. Ubiór salonowy składał się z kurtki, spodni długich ze strzemiączkami, trzewików (z przybitymi ostrogami), szabli noszonej na rapciach pod mundurem, czapki, rękawiczek skórzanych (do tańca białe).
Ubiór bojowy ułana obejmował kurtkę, spodnie, wysokie buty z ostrogami do jazdy konnej, czapki lub hełmu, furażerki (w marszu i podczas odpoczynku), płaszcza, pasa i rynsztunku. Do ubioru służbowego i codziennego nie noszono hełmu i furażerki.
Przepisy dotyczące umundurowania wprowadzone jesienią 1919 r. wprowadziły także nowy rodzaj rogatywki. Znana jest jako rogatywka wz. 19. Była barwy ochronnej khaki, z brązowym daszkiem okutym blachą, i miękkim nie usztywnionym wierzchu. Na otoku pod orłem w koronie z rozpostartymi skrzydłami siedzący na ryngrafie rycerskim znajdowały się dystynkcje wojskowe w postaci belek i gwiazdek. Ilość jednych i drugich zależała od stopnia wojskowego żołnierza.
Wedle tradycji każdy pułk kawalerii II RP posiadał własne barwy, które występowały m.in. na otokach, na kołnierzach kurtek i płaszczy w postaci proporczyków, takich samych barw jak na lancach.
Kurtka szeregowych wz. 19 była jednorzędowa i zapinana na pięć guzików, miała kołnierz stojąco-wykładany, bez kieszeni na piersiach, z boku znajdowały się dwie kieszenie z ukośnymi klapami zapinanymi na guziki. Na kołnierzu znajdowały się wężyki z białej taśmy i proporczyki oliwkowo-białe z żółtą żyłką, a od 1927 r proporczyki szmaragdowo-białe z żółtą żyłką. Kurtka oficerska wz. 19 posiadała cztery kieszenie z prostymi klapami zapinanymi na guziki. Była również jednorzędowa. Na ramionach znajdowały się pagony, na których umieszczano oznaki stopni i numer pułku. Na kołnierzu były wężyki oficerskie wyszyte srebrną nicią i sukienne proporczyki.
Wprowadzono także płaszcz wz. 19. Był jednakowy dla oficerów i szeregowych, jednorzędowy, zapinany na 6 guzików, z wykładanym kołnierzem, z tyłu rozcięty. Oficerowie posiadali przywilej w postaci noszenia podpinki i futrzanych kołnierzu w czasie zimy. Nowy mundur miał za zadanie ujednolicić wygląd polskiego żołnierza, wyodrębnić i zerwać z różnorodnym wyglądem polskiej armii. Miał pokazać, że Polska jest znowu niepodległa. Niestety zawierucha wojenna spowodowała, że ujednolicenie polskiego wojska przebiegało z dużymi problemami.
W latach dwudziestych następowały zmiany w umundurowaniu polskiego żołnierza. Została wprowadzana nowa rogatywka wz. 27 i kurtka mundurowa dla oficerów wz. 27. Rogatywka posiadała nieokuty, długi czarny daszek, ponieważ w 1922 roku brązowe daszki rogatywek w kawalerii zmieniono na czarne. Wprowadzano kawaleryjski oficerski płaszcz dwurzędowy wz. 24, furażerkę wz. 23, która była wykorzystywana m.in. podczas ćwiczeń, oficerską bluzę letnią wz. 26 i oficerski pas główny wz. 24. Dodatkowo wzbogacono ubiór salonowy oficerów. Oficerowie korzystali z pasu salonowego wz. 28 i ze spodni galowych wz. 29 (popularnie zwane saszery) koloru granatowego z podwójnymi lampasami w barwach pułku.
W latach trzydziestych nastąpiła kolejna zmiana w umundurowaniu kawalerii. Apogeum tych zmian ma miejsce po śmierci Józefa Piłsudskiego, kiedy następcy marszałka postanowili unowocześniać polską kawalerię. Celem zmian w umundurowaniu było ujednolicenie wyglądu żołnierzy, wprowadzanie wygodnego, nowoczesnego i funkcjonalnego umundurowania.
Wprowadzono nową rogatywkę wz. 1935. zwaną rogatywką garnizonową. Oficerska rogatywka wykonana była z tkaniny wełnianej, czesankowej. Denko kwadratowe było usztywnione stalkami, z naszytymi na krzyż 6 mm szerokim oksydowanym srebrnym galonem. Jeden galon znajdował się również w górnej części otoku. U chorążych były galony karmazynowe, u oficerów starszych dwa srebrne galony. Orzeł na czapce był mosiężny, srebrzony i oksydowany. Kolor otoku na rogatywce wz. 35 uzależniony był od barw pułkowych. Daszek był skórzany, obustronnie lakierowany na czarno, okuty oksydowaną blachą. Podpinka wykonana była ze skóry czarno lakierowanej, umocowana na bokach guzikami z orłem. Potnik wykonany był z cienkiej, jasnej skóry. Rogatywka posiadała wewnątrz atłasową podszewkę w kolorze gorącożółtym. Do nakrycia głowy podczas działań wojenny ułani nie używali rogatywek garnizonowych wz. 35, a częściej furażerki, rogatywki polowe wz. 37 oraz hełmy francuskie wz. 1915. Furażerka była nadal popularna w pułkach kawalerii, mimo zaprzestania jej produkcji w 1928 r. W 1937 r. wprowadzono rogatywkę polową wz. 37. Była to miękka rogatywka sukienna lub kamgarnowa, z kwadratowym denkiem, z długim usztywnionym daszkiem, z podwójnym otokiem, który można było opuszczać chroniąc uszy i kark. Na czapkach polowych nie noszono oznak stopni, godło haftowane było szarą nicią na podkładce sukna barwy ochronnej. Noszono także godła metalowe. Hełmy francuskie wz. 15 były przewidziane dla kawalerii. Używane w WP malowane były na kolor zielono-oliwkowy, z orłami metalowymi wz. 19, które usunięto w 1930 r. Otwory po orłach miały być zalutowane.
Rozkaz Ministerstwa Spraw Wojskowych z 6 lutego 1936 r. wprowadził kurtkę mundurową wz. 36. Nowa kurtka była jednorzędowa, zapinana na siedem guzików, miała cztery kieszenie naszyte, z klapami zapinanymi na guziki. Kurtki mundurów garnizonowych wykonane były dla oficerów z tkanin czesankowych, dla podoficerów i szeregowych z sukna. Na kołnierzach znajdowały się wężyki haftowane srebrnym bajorkiem i proporczyk. Na naramiennikach oficerów wyhaftowana była cyfra (szeregowi nosili cyfry metalowe) oraz były oznaki stopni wojskowych. Kurtka polowa pozbawiona była wszelkich oznak i ozdób prócz stopni wojskowych, była wykonana z sukna. W okresie letnim noszono kurtki drelichowe, które szybko traciły swoją barwę. W celu zabezpieczenia kołnierzy kurtek przed zabrudzeniami oficerowie i podoficerowie nosili wąskie szaliczki płócienne szer. 4-6 cm, tzw. żaboty, które owijano dwukrotnie wokół szyi i zawiązywano z przodu pod haftkami kołnierza. Do ubioru garnizonowego obowiązywały żaboty białe z piki lub popeliny, do ubioru polowego koloru beżowego lub barwy ochronnej popelinowe lub płócienne.
Zostały wprowadzone nowe spodnie (bryczesy), rękawice kawaleryjskie tzw. muszkieterki, które oficerowie zakładali przy wystąpieniach uroczystych i reprezentacyjnych w szyku konnym, peleryny sukienne, peleryny przeciwdeszczowe i kożuszki kawaleryjskie. Ułani do jazdy konnej jeździli w bryczesach ze skórzanymi lejami tzw. karwasze, co miało zapobiec obdarciom skóry. Buty wysokie wz. oficerskie miały wyprawę chromową czarną. Były wykonane ze skóry cielęcej, giemzowej lub bukatej. Szeregowi do jazdy otrzymywali buty wz. 1931 w kolorze skóry juchtowej, które mieli czernić pastą do butów. Do tych butów mocowano ostrogi wz. 31.
Nowy płaszcz wz. 1936 miał jednorzędowe zapięcie na 6 guzików mundurowych (na piątym opierał się płaszcz główny), z tyłu nie zszytą fałdę i rozporek długi dla oficerów i podoficerów i szeregowych zawodowych,. Długość płaszcza dla kawalerii – 20 cm od ziemi. Płaszcz szyto z sukna barwy ochronnej. Na kołnierzach płaszcza oprócz polowego noszono proporczyk pułku, a na naramiennikach oficerowie i podoficerowie zawodowi nosili oznaki stopni i numer pułku. Podoficerowie i szeregowi służby czynnej mieli na naramiennikach nasuwki z numerami. Przy ubiorze polowym były tylko oznaki stopni.
Określono nowy wzór pasa głównego. Dla oficerów i chorążych wykonany był blankowej barwionej na brązowo. Jego długość wynosiła około 120 cm, szerokość 45 cm, grubość 3-4 mm. Pas zapinany był sprzączką z dwoma trzpieniami. Pasek poprzeczny (tzw. koalicyjka) składał się z dwóch części zapinanych sprzączką z pojedynczym strzemieniem. Elementy metalowe pasa były wykonane z białego metalu. Pas dla podoficerów i szeregowych zapiany był pojedynczą sprzączką jednobolcową, wykonany ze skóry blankowej barwy naturalnej. Części metalowe były ze stali. Były dwie długości pasa: 110 cm i 120 cm. Szerokość pasa wynosiła 45 cm.
Oznaczenia stopni w Wojsku Polskim umieszczano na mundurach polowych na naramiennikach kurtek mundurowych i mundurów za pomocą srebrnej taśmy dystynkcyjnej o szerokości 10 cm z karmazynowym obramowaniem oraz gwiazdkami i paskami oficerów starszych haftowanymi bajorkiem o kolorze starego srebra. Ostania wersja odznaczeń stopni została wprowadzona 31 grudnia 1938, a obowiązywała od 1 lutego 1939 r.
Oporządzenie ułana sekcji liniowej według instrukcji z 1938 r. składało się z hełmu francuskiego wz. 1915 'Adrian', skórzanego pasa głównego typu kawaleryjskiego wz. 1931 (podoficerowie nosili wz. 1935), dwóch potrójnych ładownic wz. 1922 (90 naboi karabinowych) zawieszonych z przodu pasa głównego, szelek do podtrzymywania pasa głównego, troczka do karabinu (łączył karabin z tyłu z pasem głównym, aby podczas jazdy konnej kolba nie uderzała jeźdźca), żabki do bagnetu wz. 1931, maski przeciwgazowej wz. 1932 w pokrowcu lnianym, skórzanych wysokich butów do jazdy konnej z ostrogami wz. 1931, łopatki (w skórzanym pokrowcu ramowym), przytroczonej do pasa pod bagnetem i chlebaka wz. 1933. Na wyposażeniu indywidualnym były granaty obronne wz. 1924 i zaczepne wz. 1924. Pozostały ekwipunek ułan przechowywał w sakwach skórzanych przy siodle. W sakwie prawej były rzeczy osobiste, w lewej przybory do troczenia czyszczenia broni, konia i munduru. Do tylnego łęku siodła troczono 3 kg owsa, na przednim był złożony płaszcz i peleryna przeciwdeszczowa lub płachta namiotowa. Ułani z pododdziałów kolarzy troczyli ekwipunek na bagażniku roweru.
Oporządzenie oficera kawalerii składało się według przepisu z 1938 r. z hełmu francuskiego wz. 15, skórzanego pasa głównego wz. 1936 z koalicyjką przechodzącą przez prawe ramię, futerał na pistolet znajdującego się z przodu na pasie głównym z prawej strony, smyczy, czyli rzemienia plecionego, który był przyczepiony do kolby pistoletu i zawieszany na szyi, torby oficerskiej typu A lub B z mapnikiem, zawieszanej na lewym boku przez prawe ramię, futerał z lornetką polową zawieszaną z tyłu, również przez prawe ramię, maski przeciwgazowej wz. 1932 noszonej w torbie parcianej na prawym boku przez lewe ramię, wysokich butów do jazdy konnej z ostrogami, skórzanych, brązowych oficerskich rękawiczek. Ponadto oficer posiadał gwizdek alarmowy ze sznurkiem wz. 1931, latarkę elektryczną, busolę wz. 1932. Skład ekwipunku podoficera zawodowego był podobny do oficerskiego.

 

 

nbsp;

 

Średnia: 4.6/5 | Ocen: 15

 

 
 


Zdjęcia do artykułu (10) - wyświetl wszystkie:


Reklama


 

Kawaleria - zobacz podobne


Komentarze do artykułu (13):




Oby tak dalej,Bartoszu :-)Zyczę udanego zaliczenia [2011-07-10]


Mnie zawsze w tego typu przekrojowych artykułach komentujacych zmiany ogłaszane w Dzinnikach Rozakazów bardzo brakuje  odniesienia się i rozprawy na temat  faktycznego wizerunku kawalerii jaki widzimy przegladajac dostepne w sieci dziesiatki a nawet setki archiwalnych fotografii czy mozliwe w ostanich latach  do swobodnego ogladania filmy archiwalne. Warto takze zagłebiać się w tresc samych rozkazów gdyż często jest tam napisane jakie grupy wojskowych, od kiedy i dlaczego -  miały nosic dany elemnt munduru czy wyposazenia. Warto też zagłebić się  w tło ekonomiczne kraju w danym okresie - by zdac sobie sprawę , ze opisywane zmiany w chwili ich ogłoszenia były czesto jedynie wizją możliwą do realizacji po dobrych kilku latach, że możliwości ich pełnego wdrożenia stawały sie faktem dokonanym często dopiero w okresie wielu lat po ich ogłoszeniu w Dziennikach Rozkazów. Nie sposób też pomijać pułkowych tradycji ubiorczych -  sprawy te  -  zjawiska realnie wówczas istniejące - wzięte wszystkie razem   -  mają kolasalny wpływ na faktyczny wizerunek kawalerii.   Jak widzę Kolega jest miłośnikiem barwy 17 pułku ułanów... ja takze nie patrze na historię tego pułku obojętnie :-) Chciałbym się podzielić przy tej okazji foto - rekonstrukcją postaci ułana sekcji liniowej 17 pułWlkp z okresu bitwy pod Walewicami: http://www.cytadela.aplus.pl/postac15.htm Pozdrawiam, Artur Szczepaniak   [2011-07-11]


Mała korekta :
"Nowe przepisy dzieliły ubiór wojskowy na: ubiór bojowy, garnizonowy, służbowy, salonowy i codzienny."
Takiego podziału nie było. Rozróżniano : mundur polowy i mundur garnizonowy, ten zaś w odmianach : mundur służbowy wielki, mundur służbowy mały, mundur codzienny (pozasłużbowy), mundur wieczorowy.
[2011-07-11]


Dobór fotografii dokonany przez PT Autora słabo wiąże się z tekstem. Według mnie żołnierz przy ckm (fot.2), to nie kawalerzysta, tylko powstaniec warszawski-pamiętam te zdjęcie z innych źródeł. Zdjęcie numer 3, to nie mundur, tylko ckm,nr 4-armata ppanc 37 mm również nie wyróżniała kawalerii, ponieważ używała jej również piechota. Są tam również fotografie karabinów ppanc-to też nie są mundury. Żołnierze pozujący do zdjęcia z karabinami do strzału, w towarzystwie cywilów, to nie są kawalerzyści tylko piechocińcy i pozują nieregulaminowo, bowiem powinni mieć w warunkach bojowych (mają plecaki) na głowach hełmy, nie polówki.
Grupa podoficerów... można by dodać, z którego są pułku.
Kolego Autorze, w internecie są źródła ikonograficzne dotyczące umundurowania, można je pokazać. A tak artykuł, to dużo słów, mało treści, niewielki pożytek.
Ale jeszcze można się wykazać, do czego zachęcam.
Pozdrawiam!
kuba18
[2011-07-12]


Grupa podoficerów...7 Pułku Strzelców Konnych Wielkopolskich.Mea culpa :-) [2011-07-12]


Parę uwag:
- hełmy w kawalerii weszły dopiero pod koniec 1938 roku. Do tego czasu nie były normą, tylko raczej baardzo sporadycznemi wyjątkami.
- orzeł nie siedzi na "ryngrafie oficerskim" - to nie wojsko cudzoziemskiego autoramentu. "To" to tarcza amazonek.
- "Kurtka szeregowych wz. 19 była jednorzędowa i zapinana na pięć guzików, miała kołnierz stojąco-wykładany, bez kieszeni na piersiach, z boku znajdowały się dwie kieszenie z ukośnymi klapami zapinanymi na guziki. Na kołnierzu znajdowały się wężyki z białej taśmy i proporczyki oliwkowo-białe z żółtą żyłką, a od 1927 r proporczyki szmaragdowo-białe z żółtą żyłką." Niby wiadomo, że to chodzi o 5 p.s.k., ale i tak by należało uściślić. A zmian barw było więcej, co opisuje prof. L. Kukawski.
- nie "pagony"! Grrr... NARAMIENNIKI.
- z tą podszewką rogatywek wz. 35 w kolorze "gorącożółtym" (?) to bym nie przesadzał. Co żyd, to inna podszewka.
- do 1935 roku na manewrach używano rogatywek garnizonowych, stąd też słynna wojna o otoki oficerskie z ceraty. Hełmów do 1938 roku nie było.
- znamy dwa podstawowe wzory rogatywek polowych - wz. 35 i wz. 37. I ten pierwszy był diablo popularniejszy.
- na czapce nie nosi się godła, tylko orła. Małe metalowe na czapkach wz. 35 i haftowane nicią szarą (lub dla oficerów srebrną) na podkładce na wz. 37.
- wężyki haftowane bajorkiem nosili oficerowie, podchorążowie i starsi podoficerowie. Zołnierze mieli wężyki ze srebrnej taśmy.
- na naramiennikach znajdowała się cyfra (np. 15 p.uł.) lub monogram (np. 16 p.uł.)
- karwasze nie zabezpieczały skóry przed obtarciem. Bo i jak? Pod spodem i tak było sukno. Powodowały, że na d*pie nie robiła się dziura od siodła. Skóra nie bukata, a bukatowa.
- taśma dystynkcyjna nie ma 10 mm szerokości, tylko 7.
- z tymi pasami wz. 31 i wz. 35 to było nie do końca tak. Każdy nosił, co mu wydali i nie było w tej sprawie regulacji, chyba, że Kolega dotarł do jakiegoś rozkazu. Kolejna nowość by była ;)
- owies oczywiście w owsiaku ;)
- szeregowym peleryna przeciwdeszczowa nie przysługiwała.


To parę uwag, w sumie baboli, ale wydaje mi się, że istotnych.
Pozdrawiam i życzę zapału do dalszej pracy ;)


[2011-07-12]


Taśma dystynkcyjna miała jednak 10 mm [2011-07-13]


@Redakcja: faktycznie. Sama taśma ma 7 mm, a do tego dochodzi pąsowa lamówka. Mea culpa! ;)
[2011-07-13]




W roku 1938 po zmianie przepisów dotyczących troczenia zmniejszono wielkość owsiaka i miał pojemność 1,5 kg owsa (jedno karmienie)Do 1938 owsiak 3 kilowy troczony był na przednim łęku siodła [2011-09-14]


i trzy-kilowe owsiaki na przednim łęku maja ułani w filmie "Hubal"jakiś błąd konsultanta albo skoro były to pułki rezerwowe może musiały korzystać ze starego wyposażenia [2011-09-14]


Dziękuję autorowi za przybliżenie tematu tak bliskiego mojemu sercu. Oby więcej młodych ludzi chciało "robić" to co Bartosz!!! [2013-03-17]


Pas główny na pewno nie miał 45 cm szerokości, jak napisano w 2 miejscach. [2014-01-16]

Aby móc komentować musisz być zalogowany!

zaloguje się

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

 

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


Reklama



polityka prywatności