SIŁY ZBROJNE IZRAELA I IRANU W ŚWIETLE KSIĄŻKI WLADIMIRA WOLFFA PIASKI ARMAGEDONU - historyczne, opis, zdjęcia, opinie

dobroni.pl

» » » a a a

SIŁY ZBROJNE IZRAELA I IRANU W ŚWIETLE KSIĄŻKI WLADIMIRA WOLFFA PIASKI ARMAGEDONU

dodany: 2012-02-19, godz. 23:35
SIŁY ZBROJNE IZRAELA I IRANU W ŚWIETLE KSIĄŻKI WLADIMIRA WOLFFA PIASKI ARMAGEDONU

SIŁY ZBROJNE IZRAELA I IRANU W ŚWIETLE KSIĄŻKI WLADIMIRA WOLFFA PIASKI ARMAGEDONU

ARMIA IZRAELA

Izrael nie może pozwolić sobie na przegranie wojny”, to pierwszy, najważniejszy zapis izraelskiej
doktrynie obronnej. To zdanie najlepiej oddaje sens izraelskiej polityki bezpieczeństwa.Determinuje
ono politykę zagraniczna Tel Awiwu. Najbardziej widocznym jej skutkiem jest posiadanie przez Izrael jednej z najbardziej doświadczonych armii świata i niewątpliwie najsilniejszej w regionie.
Izrael – państwo, które nie może przegrać żadnej wojny
Położenie Izraela determinuje jego politykę bezpieczeństwa, a więc i kształtuje jego doktrynę obronną. Państwo Izrael dysponuje niewielką, ale silną armią. To, co odróżnia ją od armii państw sąsiednich, to wysoka jakość szkolenia i wyposażenie w sprzęt zaawansowany technologicznie. Kolejną cechą jest bardzo sprawny system mobilizacyjny, który pozwala rozwinąć stosunkowo niewielką armię w ogromne siły w ciągu od 48 do 72 godzin. Struktura, wyposażenie, strategii armii są pochodną niezwykle trudnej sytuacji geopolitycznej Izraela. Izrael otoczony jest przez nieprzyjaznych, a nawet wrogich sąsiadów. Stoczył z nimi wiele wojen. Efektem tego jest
niewątpliwie jedna z najbardziej doświadczonych armii świata. Od początku swej państwowości przeprowadziła ona kilkanaście operacji zbrojnych. W 1948 była to wojna o niepodległość, w 1956 konflikt sueski, kolejne wojny w 1967 i 1973, również operację w Libanie od 1982,bombardowanie ośrodków jądrowych w irackim Osiraku (1984) i w Syrii (w 2007). C o więcej brała udział w drugiej wojnie libańskiej w 2006 i operacji Płynny Ołów – (przełom 2008 i 2009). Żadnej z tych wojen armia Izraela nie przegrała, a o remisie możemy mówić tylko w dwóch ostatnich
przypadkach. Potencjał ludnościowy państw ościennych wielokrotnie przeważa nad izraelskim – Izraelczycy nadrabiają tą asymetrię lepszym wyszkoleniem, lepszym sprzętem, a także bronią jądrową, do której izraelski rząd oficjalnie nigdy się nie przyznał.
Doktryna obronna
Izraelska armia musi być wystarczająco silna, aby zwyciężyć w konflikcie zbrojnym. Z uwagi na brak głębi strategicznej – porażka militarna oznaczyła by upadek Izraela. Izraelczycy przywiązują olbrzymią uwagę do sił zbrojnych. Przekłada się to na wydatki wojskowe. Izrael wydaje rocznie na obronę około 12 miliardów dolarów. stanowi to pomiędzy 9 a 10 proc. PKB. Klasyfikuje to
Izrael na 16. miejscu na świecie, zaraz po Hiszpanii i przed Turcją. Stosunek wydatków wojskowych do dochodu narodowego jest tradycyjnie wysoki w Izraelu i jest jednym z najwyższych. Dodatkowo znacznego wsparcia – kilku miliardów dolarów rocznie – udzielają Stany Zjednoczone. Wysokie wydatki wynikają z postrzegania swojego środowiska międzynarodowego i założeń doktryny obronnej. Izraelską politykę bezpieczeństwa tworzy kilka podstawowych założeń. Pierwszym, najważniejszym jest defensywie na poziomie strategicznym, jednak podkreślone jest znaczenie ofensywy na poziomie taktycznym. Izraelczycy uwypuklają znaczenie środków dyplomatycznych w rozwiązywaniu sporu nad siłowymi. Jednak nie zawahają się przed użyciem siły jeżeli nastąpi zagrożenie dla bezpieczeństwa Izraela. Armia ma uderzać szybko i
zdecydowanie, w krótkim czasie osiągać ma wyznaczone uprzednio cele wojenne. Do jej zadań należy również zwalczanie terroryzmu. Dobrze wyposażona i sprawna armia jest ważnym komponentem izraelskiej polityki odstraszania.
Pobór
Służba wojskowa jest obowiązkowa. Każdy Żyd, który ukończył 18 lat jest zobligowany do odbycia służby. Poborowymi są także Druzowie. Obowiązkowa służba wojskowa nie dotyczy ortodoksyjnych Żydów, a także muzułmańskich i chrześcijańskich Arabów, którzy są obywatelami Izraela. Arabowie mogą oni służyć w armii, ale jako ochotnicy. Przykładem może być jednostka złożona głownie z Beduinów, której celem jest zwiad. Mężczyźni służą w wojsku 3 lata. Charakterystyczne jest, że również kobiety uczestniczą w poborze. Ich służba jest krótsza, wynosi „zaledwie” 21 miesięcy. Pobór odbywa się zwykle po egzaminach na studia – na poborowego, czeka więc indeks uczelni, który otrzymuje po zakończeniu służby. Do 51 roku życia Izraelczyk jest w rezerwie – kobiety 10 lat krócej. Rezerwista co roku odbywa około miesięczne szkolenie.
Ważne jest, że około 90 proc. poborowych idzie do wojska. Jednak już wśród kobiet odsetek zwolnień dochodzi do połowy. Ze służby jest zwolniona kobieta, która jest zamężna, bądź której wyznawana wiara nie pozwala być nosić broni. Zwolnione z poboru są również imigrantki w wieku powyżej 19 lat. Mężczyźni imigranci, którzy są starsi niż 24 lata – zobowiązani są do odbycia półrocznej służby. Kobiety są wcielane to tzw. Kobiecych Korpusów Armii. Są to jednostki tyłowe, nie biorące udziału w bezpośredniej walce. Kobiety zajmują stanowiska instruktorów, kontrolerów lotu, radiooperatorem czy pielęgniarek lub kierowców. W linii mogą walczyć wyłącznie ochotniczki. Dodatkowo funkcjonuje służba zastępcza –czyli pomoc w szpitalach, domach opieki itp.
Struktura dowodzenia
Siły lądowe, powietrzne i morskie działają pod zjednoczonym dowództwem. Szefem sztabu jest wojskowy wyznaczany przez gabinet ministrów. Jego kandydaturę przedstawia premier wraz z ministrem obrony. Jego kadencja trwa 3 lata, z możliwością przedłużenia o rok – co jest stałą praktyką. Ma rangę generała pułkownika. Izrael posiadana stosunkowo niewielką armię. Jest zaawansowana technicznie i dobrze wyszkolona. Należy podkreślić, że posiada ona możliwość bardzo szybkiej mobilizacji. Armia licząca w okresie pokoju 176 tysięcy żołnierzy jest w stanie (rezerwy 445 tysięcy) rozwinąć siłę ponad 630 tysięcy ludzi. Sformowani są oni w 16 dywizji (76 brygad).
Siły zbrojne, armia lądowa
Izraelskie siły lądowe są jednymi z najlepiej wyposażonymi na świecie. Park maszynowy jest imponujący – w 2008 roku w jego skład wchodziło 3 650 czołgów, ponad 10 tysięcy transporterów opancerzonych, około 400 maszyn zwiadu. Artyleria składa się z ponad 900 jednostek. W jej skład wchodzi także, broń przeciw pancerna i mobilne wyrzutnie rakiet (220).
C zęść jednostek jest starszego typu, ale znaczny procent stanowią najnowocześniejsze czołgi typu Merkava III i IV – 600 maszyn, wszystkich Merkav jest 1500. Obecnie wycofuje się starsze maszyny i dozbraja armię w najnowocześniejsze Merkavy – w 2020 ma być ich 500. Jest to konstrukcja izraelska, niezwykle skuteczna i sprawdzona w boju. Stoi w jednym rzędzie z amerykańskimi Abramsami i niemieckimi Leopardami.
Siły Powietrzne
Niewątpliwie najbardziej prestiżowa dla Izraelczyka jest służba w siłach powietrznych. Ten rodzaj wojska cieszy się specjalnym statusem. Od momentu zawarcia traktatu pokojowego z Egiptem i Jordaniom – atak sił lądowych jest mniej prawdopodobny. Izraelczycy uważają, że większe zagrożenie stanowią państwa, z którymi nie sąsiadują – takie jak Iran czy Arabia Saudyjska.
W siłach powietrznych służy prawie 60 tysięcy osób. Z czego rezerwiści stanowią – 25 tysięcy. Służą oni głownie w jedenastu głównych bazach lotniczych, w których rozmieszczone są 33 eskadry lotnicze. Trzonem są myśliwce typy F15 i F16 (w różnych wersjach) – Izrael posiada 324 maszyny (2008). Dodatkowo przewiduje się wyposażenie w nowe maszyny F35. Już w 2015 roku ma być ich 25, a pod koniec dekady 75. Ponadto posiada na stanie sto samolotów treningowych, kilka cystern powietrznych, a także wiele maszyn innych typów. Armia dysponuje również
103 helikopterami szturmowymi i 180 transportowymi. Tel Awiw przygotowuje się do wprowadzenia bezzałogowych samolotów. Eitan, bo tak nazywają się maszyny izraelskiej konstrukcji, mają zasięg, który umożliwia dotarcie do Iranu i Zatoki Perskiej. Są to statki powietrzne posiadające bardzo zaawansowaną technologię umożliwiającą, zwiad, nasłuch, a także paraliżowanie systemów komunikacyjnych przeciwnika. Maszyna może również przenosić ładunki o masie jednej tony. Szczegóły techniczne i rozmieszczenie maszyn jest tajemnicą. Izraelską obronę przeciwlotniczą wzmacniają systemy antyrakietowe Patriot, które zostały zakupione od Stanów
Zjednoczonych w 1991 roku. Armia pracuje również nad własną tarczą antyrakietową. Otrzymała ona nazwę „Żelaznej Kopuły” i ma być rozmieszczona jeszcze w 2010 roku. Zadaniem systemu będzie przechwytywanie rakiet krótkiego zasięgu i ostrzału artyleryjskiego. „Żelanza Kopuła” jest w stanie przechwycić rakiety o zasięgu od 5 km do 70 km. System został zaprojektowany przez izraelską firmę Rafael Adveced Defense System Ltd.
Marynarka Wojenna
Siły morskie są najmniejsza częścią izraelskiej armii. Służy w niej około 10 tysięcy ludzi. W jej skład wchodzi około 70 okrętów. Jest zdecydowanie mniejsza od marynarek swoich sąsiadów – jednak braki ilościowe nadrabia jakością. Jest wyposażona w nowoczesne korwety, a także w łodzie podwodne. W latach 90. Izrael wyposażył się trzy niemieckie okręty klasy Delphin – są to jedne z najnowocześniejszych okrętów podwodnych. Niemcy po wojnie w Zatoce Perskiej przekazali dwie jednostki, zaś za trzecią Izrael zapłacił tylko ułamek ceny. Niepotwierdzone informacje mówią o przerobieniu jednej z łodzi w ten sposób, aby mogła przenosić rakiety nuklearne. Dodatkowo, w
2006 roku Tel Awiw zapowiedział zakup kolejnych dwóch jednostek. Za każdą zapłacił około 650 mln. dolarów. Izrael posiada cztery główne porty dla swojej floty. Trzy z nich leżą nad Morzem Śródziemnym – Hajfa, Aszdod i Atlit, i jeden nad Morzem C zerwonym – w Eljacie. Marynarka nie posiada piechoty morskiej, jednak w jej skład wchodzi oddział 300 komandosów, których zadaniem jest zwiad, odbijanie okrętów i sabotaż.
Broń atomowa i środki przenoszenia
Tel Awiw prowadzi politykę nuklearnej „dwuznaczności”. Jest prawie pewne, że Izrael posiada broń jądrową – oficjalnie tego nie potwierdza. I nie zaprzecza. Państwo to nie jest członkiem reżimu Traktatu o Nieproliferacji z 1968 roku. Niemożliwa jest weryfikacja izraelskiego programu atomowego. Pod koniec lat 60. C IA poinformowało, że Izrael rozpoczął produkcje broni jądrowej. Amerykanie czekali na potwierdzenie tego faktu – spodziewali się testu, ten jednak nie odbył się. Mordechaj Vananu w 1986 roku przekazał brytyjskiej prasie informacje o izraelskim programie. Wtedy oceniano, że arsenał wynosi około stu bomb atomowych. Obecnie szacuje się go na od 200 do 400 bomb termojądrowych. Mogą one być przenoszone za pomocą pocisków artyleryjskich, rakiet balistycznych, a także za pomocą samolotów i łodzi podwodnych. Rakiety balistyczne JerichoIIB są w stanie przenosić ładunek pół tony na odległość 7,5 tysiąca kilometrów, co klasyfikuje ją do kategorii IC BM. Izrael posiada od 50 do 100 pocisków tej klasy. W 2008 roku
wprowadzono nową generację rakiet – Jericho III o zasięgu ponad 11 tysięcy kilometrów z możliwością przenoszenia ładunków do 1300 kg. Pociski te mogą przenosić nawet do sześciu głowic – każda o mocy 1 MT. Liczba tych pocisków pozostaje tajemnicą. Armia nie dysponuje bombowcami strategicznymi, które mogły by przenosić bomby nuklearne na duże odległości.
Na mniejsze odległości służą do tego samoloty klasy F15 i F16, a także wprowadzane do użytku F35. w tym celu mógłby być również wykorzystany samolot bezzałogowy Eitan. Izraelska marynarka dysponuje pięcioma okrętami
podwodnymi klasy DelphinII. Prawdopodobnie posiadają one możliwość wystrzelenia rakiet z głowicami nuklearnymi.
Podsumowanie
Izrael niewątpliwie jest państwem charakterystycznym. Położonym w środowisku dla siebie wrogim – zdecydował się na stworzenie silnej, choć niewielkiej armii. Potencjał gospodarczy i techniczny pozwala na jej doskonałe wyposażenie. Położenie nacisku na czynnik ludzki gwarantuje armii doskonale wyszkolonych rekrutów. W skomplikowanej bliskowschodniej rzeczywistości Izraelska armia jest w stanie obronić terytorium kraju.
SPRZĘT ARMII IZRAELA(Produkcja Izrael )
Merkawa (hebr. מרכבה Rydwan; pisownia ang. Merkava) – izraelski czołg podstawowy, zaprojektowany w 1974 roku przez zespół pod kierunkiem gen. mjr Izraela Tala i produkowany seryjnie od 1979 roku w zakładach Elbit.
Dowództwo armii izraelskiej pod wpływem doświadczeń wyniesionych z wojny sześciodniowej i wojny Jom Kippur, postanowiło przystąpić do opracowania nowego czołgu, który miałby zastąpić używane przez armię czołgi produkcji amerykańskiej (M48 i M60 Magach) i brytyjskiej (Centurion).
Prace nad takim czołgiem trwały już od 1967 roku, prowadził je zespół konstruktorów pod kierunkiem gen. mjr Israela Tala z firmy Elbit. Znaczne przyspieszenie prac nastąpiło po wojnie Jom Kippur w 1973 roku, gdy używane przez Izrael czołgi poniosły znaczne straty od ognia przeciwpancernych pocisków kierowanych używanych przez wojska państw arabskich. Przy projektowaniu czołgu priorytetem było zapewnienie załodze maksymalnego stopnia ochrony, co w znacznym stopniu udało się konstruktorom zrealizować. Prototyp czołgu o nazwie Merkawa zbudowano w 1974 roku, kontynuowano jednak prace w celu zwiększenia bezpieczeństwa załogi, mobilności i siły ognia. W czołgu po raz pierwszy zastosowano wielowarstwowy pancerz grodziowy w wieży, a amunicję do armaty umieszczono w pojemnikach, zapobiegających eksplozji w przypadku przebicia pancerza. Prace zakończono w 1979 roku, po czym rozpoczęto produkcję seryjną czołgów oznaczonych jako Merkawa Mk 1.
Czołg Merkawa odróżnia się od innych czołgów podstawowych zastosowanym układem konstrukcyjnym, w którym przedział silnikowy znajduje się w przedniej części kadłuba po prawej stronie, przedział kierowcy za silnikiem po jego lewej stronie, natomiast środkowa i tylna część czołgu zajęta jest przez przedział bojowy nakryty wieżą obrotową. Układ taki był typowy dla lżejszych pojazdów i dotychczas nie znalazł zastosowania w innych seryjnych czołgach podstawowych. W efekcie Merkawa powszechnie uważana jest za jedną z najbardziej udanych i najciekawszych powojennych konstrukcji.
Po doświadczeniach wyniesionych z walk w Libanie w 1982 roku, gdzie w pełni sprawdziła się koncepcja czołgu, zwłaszcza umieszczenia silnika z przodu kadłuba i drzwi pancernych z tyłu, zbudowano nową wersję czołgu oznaczoną, jako Merkawa Mk 2, która różniła się od poprzedniej wersji wzmocnieniem elementów pancerza wieży i kadłuba oraz ulepszonym systemem kierowania ogniem. Powiększono także zasięg działania czołgu.
W 1987 roku na podstawie doświadczeń z walk w północnym Libanie opracowano kolejną wersję czołgu oznaczoną jako Merkawa Mk 3 (nazywana także Merkawa Baz). Najistotniejszą zmianą było zastosowanie nowej armaty gładkolufowej kal. 120 mm. Zastosowano także nowy system kierowania ogniem oraz wzmocniono pancerz i zmieniono nieco jego kształt. Czołg ten stał się od 1990 podstawowym czołgiem armii izraelskiej.
Merkawy są systematycznie modernizowane i ulepszane. W 1997 roku czołgi Merkawa Mk 3 zostały wyposażane w zintegrowany system dowodzenia CVIS (ang. Combat Vehicle Integrated System) firmy Elop, co znacznie podniosło ich walory bojowe. Najnowszą wersją jest Merkawa Mk 4, która wprowadziła dalsze ulepszenia pancerza o zmienionym kształcie, mającego teraz budowę modułową oraz bardziej zaawansowane układy elektroniczne, włącznie z elektronicznymi systemami obrony aktywnej. Wersja ta weszła do produkcji w 2001, a do uzbrojenia jednostek bojowych od 2004 roku.
Produkowane seryjnie wersje czołgu Merkawa:
* Mk 1 – budowana w latach 1979 – 1983, zbudowano 330 sztuk
* Mk 2 – budowana w latach 1983 – 1990, zbudowano 600 sztuk
* Mk 3 – budowana w latach 1987 – zbudowano ]350 sztuk
* Mk 4 – budowana od 2001 roku

Achzarit (okrutny/okrucieństwo) jest najbardziej znanym ciężkim transporterem opancerzonym powstałym w Izraelu. Nośnikiem matką jest radziecki czołg T-54/55. Po wojnie sześciodniowej w 1967 r. Izrael posiadał blisko 500 szt. tego typu czołgów, dalsze (głównie uszkodzone lub zniszczone w walce) przybyły po konfliktach w 1973 r. i 1982 r. Wiele spośród nich przezbrojono w armaty 105 mm , jednak w latach 80. nie odpowiadały one już wymaganiom pola walki i zostały wycofane do rezerw.

Przebudowy czołgu na transporter piechoty podjęła się firma Nimda będąca liderem w obsłudze i modernizacji sowieckiego oraz zachodnioeuropejskiego sprzętu w Izraelu, która nie opuszcza swej branży aż po dziś dzień, notując w niej sukcesy, np. zwycięstwo w przetargu na integrację czeskich T-72 z silnikami Perkins. Koszt przebudowy pojedynczego pojazdu miał stanowić połowę ceny typowego bojowego wozu piechoty koncepcji "zachodnioeuropejskiej".

Stary silnik oraz układ przeniesienia mocy usunięto, a w to miejsce wstawiono zminimalizowaną jednostkę napędową, co pozwoliło wydłużyć przedział załogowy i wygenerować przestrzeń dla korytarza prowadzącego do tyłu kadłuba, o szerokości pozwalającej swobodnie przejść pojedynczy żołnierzowi, a nawet na wnieść rannego na noszach (w innym razie byłoby to niemożliwe). By ułatwić przejście nad korytarzem znajduje się podnoszony hydraulicznie strop, również tylna rampa upuszcza się, tworząc podest. Na prawo od rampy desantowej, w skrzynce znajduje się telefon połączony z interkomem załogi, co ułatwia komunikację piechoty znajdującej się na zewnątrz. Pewną wadą podnoszonego stropu korytarza jest informowanie przeciwnika o poczynaniach desantu. Niezależnie od korytarza, desant ma do dyspozycji dwa w włazy po obu stronach przedziału. Przeważnie są używane przez celowniczych karabinów maszynowych.

Podobna konstrukcja powstała w Rosji. Po ciężkich doświadczeniach, ze zdobywania Groznego, gdy tzw. "grupy przeciwpancerne" wyposażone w granatniki RPG-7 i RPG-19 dziesiątkowały rosyjskie pododdziały pancerne w niekorzystnym dla nich terenie, uświadomiono sobie nieprzydatność takich pojazdów w warunkach miejskich. Podczas całej kampanii utracono 225 pojazdów w tym 62 czołgi.

Z własnej inicjatywy zakłady w Omsku przebudowały czołg T- 55, a następnie zaprezentowały swój produkt w 1997 r. jako BTR-T, jest to konstrukcja prostsza od Achzarita, gdzie desant ma do dyspozycji tylko włazy dachowe.

ARMIA IRANU
Irańska armia jest jednym z trzech głównych filarów siły obronnej kraju obok Basij (sił paramilitarnych) i korpusu gwardii (Korpus Islamskiej Gwardii Republikańskiej IRGC), bronią one 1,648,000 kilometrów obszernego terytorium Iranu w regionie, który przez ostatnie 3000 lat nie zaznał spokoju. Wojskowi wierzą, że irańska aria dysponująca największymi siłami lądowymi w zachodniej Azji, największymi jednostkami pancernymi, najsilniejszą artylerią i największymi jednostkami zmotoryzowanymi, jest najsilniejszą siłą bojową na Bliskim Wschodzie.
To staje się nawet ważne, gdy weźmie się pod uwagę, że środki w budżecie przeznaczone na tą największą armię wspólnie z Basij i Korpusem Gwardii Rewolucyjnej stanowią 1/3 budżetu armii Arabii Saudyjskiej i połowę budżetu armii syjonistycznego rządu. Naczelny dowódca irańskiej armii oświadczył w ubiegłym roku, że wydatki Iranu na głowę mieszkańca przeznaczone na siły zbrojne wynoszą 106 dolarów, podczas, gdy w Turcji suma ta wynosi 154 dolary, w Syrii 280 dolarów, około 1000 dolarów w Arabii Saudyjskiej i 726 dolarów w Omanie. W tej chwili irańska armia ma wszystkie cechy charakterystyczne dla potęgi ultra regionalnej. Według ekspertów wojskowych w tej chwili armia irańska jest o wiele silniejsza niż w 1357 (1979) (rok, gdy zagraniczni wojskowi attache wyjechali z Iranu po wybuchu islamskiej rewolucji) i pod koniec wojny(irańsko-irackiej)w1367(1989).
Dwa długie łańcuchy górskiej Zagros z północnego zachodu na południe i Alborz z północy na północny wschód, wspólnie z dwoma rozległymi wschodnimi pustyniami, licznymi wzgórzami i małymi i dużymi rzekami sprawiły, że w irańskim położeniu geograficznym aria w tym siły lądowe i specjalne jednostki lotnicze i helikoptery były w stanie pokrzyżować plany agresji lądowej wroga. Najlepiej charakteryzuje irańską geografię w porównaniu z takimi krajami jak Irak powiedzenie, że Iran przypomina nieutwardzoną drogę w porównaniu z sześciopasmową autostradą.
Przez tysiące lat aż do ostatniej nieudanej agresji dokonanej przez Irak (1981-1988) Irańczycy stale pokazywali, że oni są w stanie łatwo powstrzymać wszelkie ataki z zachodu i północnego zachodu, w tym mające miejsce 700 lat klęski rzymskiego cesarstwa, i 500 letnie klęski imperium ottomańskiego.
Podstawą armii irańskiej w ostatnich latach są jej siły lądowe. Jako zawodowe jednostki w ramię w ramię z Korpusem Gwardii Republikańskiej i Basij, irańskie siły lądowe kończą krąg obrony kraju od 1981 roku. Nie powinniśmy zapominać, że wojna jest wielowymiarowym fenomenem. W ten sam sposób działania wojenne wymagają okrętów, samolotów, odrzutowców i innej broni, one potrzebują przede wszystkim mężczyzn, którzy są twardymi trzonem wojny, mężczyzn, którzy są gotowi poświęcić swoje dotychczasowe życie żeby pójść na front nawet, gdyby wojna miała trwać wiele lat. Dokładniej tak się stało z żołnierzami armii lądowej (w czasie wojny iracko irańskiej), gdzie w niektóry przypadkach oni przebywali na froncie ponad 8 miesięcy.
Obecnie siły lądowe islamskiej republiki są bardziej gotowe do walki niż one były, w 1981 gdy one broniły się siłami 12 dywizji w tym dwóch dywizji piechoty przeciwko inwazji Iraku z zachodu i południa. Irańska piechota ma teraz dziesiątki doświadczonych dywizji w tym silne jednostki komandosów i sił specjalnych. Niektóre z tych jednostek mają przynajmniej doświadczenia sięgające cztery dekady. Irańska armia także wykorzystuje ulepszone czołgi (budowane przez własny przemysł) wspólnie z odbudowanymi czołgami dowodzenia. Chociaż nie ogłoszono liczby irańskich czołgów zagraniczne media i eksperci oszacowali, że ich liczba wynosi od 3000 do 5000. Ale ta liczba nie jest ostateczna, gdy weźmie się pod uwagę, że Iran produkuje własne czołgi a ich liczba, co jest naturalne pozostaje tajemnicą. Oczywiście nie ma wątpliwości, że Iran ma więcej czołgów niż jakakolwiek inna siła w zachodniej Azji, nawet Turcja i Izrael. Charakterystyczną cechą irańskich czołgów jest ich intensywne ulepszenie po ośmioletniej wojnie, ponieważ większość armii ma problem z posiadaniem przestarzałej broni pancernej. Inną zaletą irańskiej piechoty jest jej potencjał ruchu. W czasie manewrów Velayat i Zolfaqur wewnętrzni i zagraniczni eksperci byli świadkami szybkiego przemarszu setek tysięcy żołnierzy, czołgów i transporterów opancerzonych ich na odległe dystanse.Specjalne warunki geograficzne Iraku spowodowały, że stało się konieczne utworzenie silnych jednostek spadochronowych. Potencjał irańskiej floty helikopterów poprawił się przez dekadę od (19) lat 40 (lat 60) i w 1357 (1979) roku Iran miał największą liczbę helikopterów Cobra 212, 214, 206 i 205 helikopterów. W pierwszych tygodniach wojny, gdy trwała organizacja Basij, Korpusu Gwardii Republikańskiej i jednostek piechoty armii, członkowie tej formacji dysponujący helikopterami ponieśli ogromne straty, ale byli w stanie zadać potężne ciosy siłom pancernym Iraku i spowolnić ich marsz.Dzisiaj z pomocą techniczną własnego przemysłu i zgodnie z radami własnych ekspertów udało się odbudować jednostki spadochronowe. Dzięki sprawnemu zarządzaniu przemysłem są one zaopatrzone w nowe helikoptery jak również w większość pocisków i rakiet. W wywiadzie udzielonym autorowi trzy lata temu dowódca sił powietrznych powiedział, że zarówno pod względem jakości jak i ilości są one w lepszym stanie niż były w 1357(1979).Nawet, chociaż wielu zagranicznych ekspertów a nawet ekspertów iracki uważa, że wskutek braku pomocy amerykańskiej i europejskiej dla irańskiego lotnictwa od 1357 (1979) i zniszczenia 70 procent irańskich myśliwców odrzutowych w wojnie pomiędzy 1359 1367 (1981-1988), potencjał irańskiego lotnictwa uległ zmniejszeniu na tyle, żeby było ono skuteczną siłą. Ale rzeczywistość jest odwrotna. Iran nie zapomniał o swoim lotnictwie, od 1367 (1988) ponieważ wie, że to właśnie lotnictwo zniszczyło irackie lotnictwo (irackie lotnictwo było odbudowane 3 razy w czasie tej wojny) i zapobiegło wielu atakom irackich jednostek pancernych. Tak długo jak irańscy piloci będą mieli do swojej dyspozycji samoloty odrzutowe tak długo niebo nie będzie bezpieczne dla agresorów.Dzisiaj lotnictwo wspólnie z lotnictwem korpusu gwardii rewolucyjnej stworzyło znaczącą siłę bojową wielu ekspertów spoza Iranu, którzy studiowali potencjał irańskiego lotnictwa w ciągu kilku ostatnich lat doszli do wniosku, że stanowi one groźbę dla amerykańskiej marynarki w regionie. Oni skrytykowali amerykański rząd za to, że pozbyli się samolotów F-14 z marynarki po to, żeby zakupić od Lockheeda setki F 18. Oni mówią, że Iran jedyny kraj posiadający F-14 może stać się poważną groźbą dla marynarki innych państw. Niektórzy z nich określili pozbycie się ich jako zdradę po to, żeby tylko zakupić F-18. Według nich w ostatnich latach Iran wykorzystał ocalałe z wojny F-14 i przy pomocy Rosjan stworzył najsilniejsze samoloty szturmowe w regionie. One mogą przechwycić wszystkie amerykańskie myśliwce takie jak F-16, F-18 i F-16 na dystansie 240 kilometrów, z którego to dystansu amerykańskie samoloty nie są w stanie zniszczyć samolotów przeciwnika (F-18 jest w stanie zaatakować cel w odległości 90 kilometrów). Przy wsparciu bombowców, kutrów torpedowych i innych irańskich jednostek one są w stanie zniszczyć amerykańskie okręty. Wygląda na to, że to, co ci krytycy mówią nie jest przesadą, ponieważ gdy amerykańscy attache wojskowi opuścili Iran w 1357 (1979) Iran był w stanie wykorzystać swoje F-14 i zniszczyć od 80 do 100 irackich samolotów przy pomocy pocisków feniks. Teraz Iran jest w stanie budować te pociski oraz pociski wróble własnymi siłami.Według zachodnich szacunków w chwili obecnie irańskie lotnictwo wspólnie z lotnictwem armii dysponuje znaczącą liczbą myśliwców (dokładne liczby pozostają do dyspozycji urzędników). Izraelski wywiad i zachodnie źródła twierdzą, że Iran dysponuje samolotami Mirage F, Mig 1, Suchoj 23, i Tupolewami 22. Oczywiście w ostatnich latach lotnictwo odbudowało i odnowiło samoloty F-4 i F14 jak również zakupiło samoloty Mig 29 i Suchoj 24. Ono dysponuje ponad 10 bazami, które może wykorzystać do obrony terytorialnych granic Iranu.
Siła irańskiego lotnictwa zwiększyła się w ostatnich latach do takiego stopnia, że dwaj zachodni analitycy Dowlin i Cooper ostrzegli amerykańską armię, że nie należy jej ignorować. Ale to, o czym nie powinno się zapominać to, że najbardziej cenni są ekipy techniczne sił powietrznych i piloci, którzy tworzą te siły biorąc pod uwagę, że budżet przeznaczony na te siły jest znacząco mniejszy w porównaniu z latami panowania szacha. Nie powinniśmy zapominać o tym, że poprzedni rząd wydawał corocznie biliony dolarów na siły lotnicze i szach płacił 25 bilionów dolarów za 80 F-14. W tym roku każdy pocisk feniks kosztował 2 miliony dolarów (obecna wartość dolara to przynajmniej jedna trzecia jego wartości z lat 70)
Na Morzu Północnym (Morze Kaspijskie), Zatoce Perskiej i Morzu Omanu, największe wojskowe okręty ciągle należą do marynarki islamskiej republiki Iranu. Niektóre z tych okrętów są dobrze i dobrze wyekwipowane i są w stanie udowodnić przewagę Iranu na tych wodach. Obecnie siły marynarki wojennej armii wspólnie z siłami morskimi Korpusu Gwardii Rewolucyjnej stworzyły potężne siły obrony i ofensywy z wykorzystaniem okrętów wojennych ciężkich niszczycieli mały okrętów i szybkich okrętów. Irańskie okręty podwodne klasy Tarik i mniejsze Kadir i Nahang są w stanie zaatakować pływające na powierzchni duże okręty wroga i zapobiec wykorzystaniu przez kilkunastotysięczne okręty ich artylerii i myśliwców. Okręty klasy Tarik mają do swej dyspozycji 18 torped. Wykorzystując swój przemysł obronny irańska marynarka zwiększyła liczbę okrętów podwodnych koniecznych dla obrony. Irańska marynarka wojenna ma do swej dyspozycji dziesiątki okrętów wojennych. W swojej doktrynie wojennej Iran założył, że jego siły morskie są w stanie przerzucić całą dywizję armii. To jest ważne widzimy, gdy nasi wrogowie cały czas pożądliwie patrzą i prowadzą działania wymierzone w irańskie wyspy w Zatoce Perskiej.
Irańska marynarka wojenna to także dobrze wyćwiczone jednostki specjalne marynarki, które są wysyłane na front za pomocą poduszkowców (najszybszy wodno lądowy transport). W czasie wojny iracko irańskiej siły marynarki irańskiej zniszczyły na okres trzech miesięcy iracką marynarkę w Zatoce Perskiej (miesiące Mehr i Azar 59) (wrzesień listopad 1981)
W czasie wielkich manewrów Zolfakar w ubiegłym roku wojsko ukazało swoją potęgę na lądzie w powietrzu i morzu. Na morzu marynarka pokazała swoją siłą na obszarze 250000 kilometrów kwadratowych od najbardziej wysuniętego na wschód punktu (Zatoka Gwater w zachodnim Pakistanie do Chorramszahr w zachodniej części Zatoki Perskiej) w manewrach wykorzystano helikoptery, okręty, i okręty podwodne.Na lądzie siły lądowe przemieściły 120000 ludzi w ciągu jednego dnia to oznacza przemieszczenia od siedmiu do ośmiu dywizji w ciągu jednego dnia (90 procent armii w regionie nie ma więcej niż pięć dywizji). Manewry miały miejsce na obszarze 16 prowincji i po raz pierwszy irańscy żołnierzy wykorzystali naboje przebijające kamizelki kuloodporne.Po raz pierwszy lotnictwo wykorzystało myśliwce odrzutowe Saeqeh (piorun) wyprodukowane w Iranie. Te myśliwce podobne do F-5 (trochę większe z możliwością pionowego startu podobne do F-18) wspólnie z setkami F-14, MIG 29, F-7, F-4 i F-5, ukazały siłę Iranu.
Manewry wielkiego proroka w ubiegłym roku były kolejną demonstracją dla świata siły armii irańskiej. W czasie tych operacji przeprowadzonych wspólnie przez armię, Korpus Gwardii Rewolucyjnej i Basij, Iran zademonstrował swoją siłę na lądzie morzu i powietrzu. Według obserwatorów żadna z potęg na Bliskim Wschodzie nie była w stanie wysłać na manewry tak wielu sił. Wykorzystane w tych operacjach pociski Hoot, Misaq, Kowsar i Fajir zasmuciły agresorów w tym regionie zwłaszcza, że te pociski są w stanie zniszczyć każdy okręt przy prędkości 100 metrów na sekundę. W celu demonstracji morskiego potencjału armii i Korpusu Gwardii Rewolucyjnej ten manewr został przeprowadzony na obszar 40 kilometrów w granicach irańskiego wybrzeża na obszarze 100000 mil morskich.Tysiące komandosów i spadochroniarzy przeprawiło się w wyznaczonych przeprawach w krótkim czasie pod silnym ogniem lotnictwa i marynarki wojennej, podczas, gdy loty myśliwców Saeqeh udowodniły, że Iran jest w stanie budować własne myśliwce.
Toofan 1 i 2 pociski przeciwpancerne. Te pociski, które są wykorzystywane przeciwko czołgom z ciężkim pancerzem gwarantują 92 procent sukcesu w zniszczeniu celu. One w dwóch etapach penetrują pancerz czołgu i niszczą go. Te pociski są podobne do amerykańskich pocisków TOW i są w stanie zniszczyć 76 centymetrowy pancerz czołgu. Dlatego przy ich pomocy nasi żołnierze są w stanie zniszczyć 80 tonowy amerykański czołg M01 jak skorupkę jajka. Toofan 2a są obecnie wykorzystywany na wojskowych transporterach.Pociski morskie Kowthar-2Kowthar są to mądre pociski podobne do amerykański pocisków rakietowych wystrzeliwanych z okrętów i mogą być wystrzeliwane z lądu i morza w kierunku celów. Wojsko posiada te pociski Chiny mają podobne są to Fl-8. Pociski skierowane przeciwko okrętom Noor-3.Te pociski, które są bardziej zaawansowane niż chiński jedwabniki, mają siłę niszczącą podobną do zachodnich pocisków Harpoon i Exhaust. W czasie manewrów Zolfakar tego rodzaju pocisk został wystrzelony z okrętu Alvand (siły marynarki wojennej armii). Zasięg pocisku został powiększony do 120 kilometrów. Jego specjalną cechą charakterystyczną są ciągłe zmiany kursu w drodze do celu w celu ucieczki przed siecią obronną wroga pozostaje pięć metrów poniżej poziomu wody aż do ostatniej chwili i eksploduję w momencie głębokiej penetracji okrętu. Korpus Gwardii Rewolucyjnej także wykorzystuje ten typ pocisku. Pociski przeciw okrętom Ra’d-4.Zachodni eksperci uważają, że te pociski są bardzo niebezpieczne, ponieważ ich wysoka prędkość przewyższa prędkość każdego wrogiego okrętu. Te 8 metrowe pociski mają zasięg do 200 kilometrów a głowica waży pół tony.
Irańska armia jest podobna narodu perskiego. Podobnie jak ona nie chce wojny, ale jeżeli stanie się ona nieunikniona staną do walki i będą bronili terytorium swego kraju, coś, co oni robili przez ostatnie 26 wieków. Irańska armia, która wykonała te manewry wydaje się być silnym obrońcą Iranu. Ta siła pokazała w ciągu ostatnich 15 lat potencjał w różnego rodzaju manewrach zarówno klasycznej jak i asymetrycznej wojny. Bez wątpienia jej wielkość jest największy zapewnienie bezpieczeństwa obywateli naszego drogiego kraju. Ta wielka aria wspólnie z Korpusem Gwardii Rewolucyjnej i Siłami Paramilitarnymi tworzy tak wielką siłę obronną Iranu, że nawet potęga numer jeden na świecie uznaje samą myśl o agresji jako marzenie. Może istnienie tej siły sprawiło, że jedyne, czym może nam wróg zagrozić to ataki rakietowe z daleka lub bombardowanie z dużych wysokości. Zachodni i rosyjscy eksperci ostrzegają USA od lat, że wejście armii amerykańskiej na nizinę irańską oznacza otwarcie bram piekła dla amerykańskich żołnierzy

 

 

Średnia: 5 /5 | Ocen: 6

nbsp;

 

Reklama


Komentarze do artykułu (1):



Kobiece oddziały w Armii Izraelskiej wykorzystywane są rownież do ochrony granic i przejść granicznych z Autonomią Palestyńską, głównie na odcinku muru granicznego międzyJerozolimą a Betlejem. Wyglądają naprawdę groznie i swoje zadanie wykonują bardzo sumiennie. Dużo kobiet ( stanowią większość) widzi sie rowniez w ochronie lotniska Ben Guriona.W Izraelu nalezy również bardzo uważac by nie robić jakichkolwiek zdjęć żolnierzy, nie mowiąc już o jakichkolwiek obiektach wojskowych, gdyż w najlepszym przypadku skończy się to zabraniem i zniszczeneim aparatu a można mieć większe kłopoty. Będąc w Hajfie miałem wielką ochote sfilmowac baterię Patriotów które usytuowane były ok. 100 m od ulicy ale ostatecznie zrezygnowałem z tego ryzykownego pomysłu. Udalo mi się za to upolować Merkavę wiezioną na platformie transportowej. [2012-02-21]

Aby móc komentować musisz być zalogowany!

zaloguje się

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

 

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


Reklama


Powiązane tagi


historyczny historyczna

Grupy


1 rekonstruktor
1 wątek

subskrybuj:


polityka prywatności