» NEWS » » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

Rozwój lotnictwa najczęściej kojarzymy z państwami zachodnimi. Jeżeli kogoś zapytamy o pionierów lotnictwa to wskaże braci Wright, ewentualnie Luisa Bleriot lub Gabriela Voisin. Natomiast Sikorski dla większości ludzi to amerykański konstruktor i producent śmigłowców. Mało kto wie, że pierwszy na świecie czterosilnikowy samolot wielozadaniowy (transportowy, bombowy, rozpoznawczy i pasażerski) był konstrukcji rosyjskiej, a jego konstruktorem był Igor Iwanowicz Sikorski – Rosjanin o polskich korzeniach. Mało tego, pierwsze działania tych samolotów miały miejsce na ziemiach polskich, a ich bazą była Stara Jabłonna (koło obecnego Legionowa).

O wyborze Jabłonny ma miejsce bazowania samolotów Ilia Muromiec – bo o nich mowa – zadecydowało kilka czynników. Przede wszystkim bezpieczeństwo jakie zapewniały od północy forty Nowogeorgijewskiej Krieposti (Twierdzy Modlin), od zachodu Wisła, na południu umocnienia Warszawy, a od wschodu Narew, umocnienia Zegrza (przyczółek mostowy zabezpieczony dużym i małym dziełem fortecznym które łączył rów forteczny) a także forty w Dębem i Beniaminowie. Wydaje się, że w grudniu 1914 roku nie było na terenie Królestwa Polskiego (1) bezpieczniejszego miejsca. Ponadto istniał tam już port lotniczy po przeniesionej na Daleki Wschód kompanii balonów obserwacyjnych. Nie bez znaczenia dla wyboru tej lokalizacji było też znakomite skomunikowanie tego rejonu, gdyż w pobliżu znajdowała się stacja kolejowa Jabłonna (dzisiejsza stacja PKP Legionowo). Obszerne Pola Jabłonowskie miały wkrótce gościć największe na świecie samoloty, a do pobliskiej stacji meteorologicznej ściągano dodatkowe przyrządy pomiarowe z obserwatorium w Pułkowie.
Kolejnym czynnikiem przemawiającym na korzyść Jabłonny była niewielka odległość do celów w Prusach Wschodnich – w linii prostej nieco ponad 100 km.

10 grudnia 1914 roku wydany został rozkaz Wielkiego Księcia Mikołaja Mikołajewicza (2)formujący z działających do tej pory osobno samolotów Ilia Muromiec samodzielnej Eskadry Statków Powietrznych (Eskadra Wozdusznych Korablej) EWK, której dowódcą mianowano generała brygady Michaiła Władymirowicza Szydłowskiego. Zastępcą dowódcy był płk W. F. Najdenow – profesor Akademii Inżynieryjnej, a adiutantem porucznik Kosiłow. Ponadto inżynier Igor Sikorski (3) z RBWZ (4) miał zając się wyszkoleniem pilotów i problemami eksploatacyjnymi i uzbrojeniem samolotów Ilia Muromiec.

Samolot Ilia Muromiec był czterosilnikowym samolotem wielozadaniowym (wykorzystywanym jako transportowy, bombowy, rozpoznawczy i pasażerski). Napęd stanowiły 4 silniki o mocy od 100 KM do 220 KM różnych typów (Argus, Renault, Sunbeam, Beardmore, Salmson, RBZ-6), stosowano cztery takie same silniki lub po dwa różne. Rozpiętość górnego płata wynosiła od 32 do 29 metrów, dolny był mniejszy o rozp. 22-19 m. długość samolotu 22-17,5 m. (poszczególne wersje a nawet pojedyncze samoloty różniły się od siebie). Masa własna od 4600 kg do ok. 5500 kg, prędkość maks – 95 do ok. 130 km/h, Zasięg-ok. 400-600 km. Jako uzbrojenie obronne stosowano karabiny maszynowe różnych typów (na przednim stanowisku lkm Lewis i duński Madsen) ponadto jeszcze km Maksim, ponadto do obrony używano karabinów kawaleryjskich lub piechoty systemu Mosina a nawet rewolwerów). Uzbrojenie strzeleckie różniło się w zależności od wersji a nawet na poszczególnych samolotach i uzależnione było od dostępności karabinów maszynowych. Maksymalnie można było na Ilii Muromcu zainstalować około 6-7 karabinów maszynowych, oraz dodatkowo prowadzić ostrzał z otwartych drzwi z karabinów Mosin. Udźwig bomb od 350 do 500 kg. Uzbrojenie bombowe umieszczano wewnątrz kabiny (początkowo podwieszając bomby pod sufitem, później skonstruowano specjalne skrzynie do zrzutu bomb. Ponadto najcięższe bomby o masie160, 240 i 410 (5) kg można było podwieszać pod kadłubem. Już później w 1916 r. skonstruowano elektryczne wyrzutniki umożliwiające zrzut bomb pojedynczo jak i seriami. Masy bomb stosowanych w lotnictwie bombowym carskiej Rosji wynosiły: burzące- 4,5; 11,5; 16,5; 32; 80; 160; 245 i 410 kg, odłamkowe- 8; 17,5; 48 kg, zapalające – 9 kg. Ponadto samoloty wyposażone były w aparaty fotograficzne firmy Pote-Uljanin z obiektywami Carla Zeissa, umieszczone w wycięciu podłogi przy prawej burcie w pobliżu fotela pilota.

W prototypie Ilii Muromca próbowano zastosować nawet uzbrojenie artyleryjskie – na prototypowym egzemplarzu samolotu o nr 107 na platformie między zespołami kół podwozia głównego usiłowano postawić morskie działo Hotkiss kal. 37 mm, jako groźną broń do zwalczania niemieckich sterowców. Po pierwszych próbach strzelań na ziemi i w powietrzu okazało się niepraktyczne, bowiem masa działa wynosiła około 100 kg, szybkostrzelność 10 strzałów na minutę przy całkowitym zapasie 15 sztuk pocisków, miało ono duży rozrzut i wymagało obsługi przez dwóch artylerzystów – celowniczego i amunicyjnego. Zdecydowanie odrzucono pomysł, aby chronić ich przed ostrzałem nieprzyjaciela poprzez ubranie każdego w zbroję z blachy o grubości 2 mm. Nie powiódł się również pomysł umieszczenia tam działa bezodrzutowego kal. 76 mm o długości około 6 metrów. (6)
Pierwsze „Muromce” przybyły do Jabłonny 15 grudnia 1914 r. Na przełomie 1914 i 1915 reszta Eskadry Wozdusznych Korablej dotarła do Jabłonny. Eskadrze postawiono zadania prowadzenia rozpoznania sił n-pla w pasie działań 1 Armii Frontu Północno-Zachodniego, obserwować zmiany dyslokacji sił n-pla, atakowanie węałów kolejowych w Nidzicy, Wielbarku, Działdowie, Płocku i Mławie, a także atakowanie przepraw n-pla na tym obszarze.

Pierwszy start z lotniska w Jabłonnie odbył się 11 stycznia 1915 r. – Samolot Ilia Muromiec o numerze III był wówczas pilotowany przez swojego konstruktora – Igora Sikorskiego. W dwa dni później pilotowany przez sztabskapitana G. Gorszkowa Ilia Muromiec „Kijowski” z 12 pasażerami na pokładzie wzbił się na wysokość 2500 m. Wznoszenie zajęło mu 49 minut. W czasie lotu Ilia Muromiec „Kijowski” przeleciał nad Warszawą, gdzie został przechwycony przez „myśliwiec” Moran. Jak później wspominał jego pilot, nie poznał on, iż ma do czynienia z samolotem rosyjskim i początkowo chciał otworzyć do niego ogień z… rewolweru. Pomyłka została jednak szybko wyjaśniona, a sam Ilia Muromiec zyskał szacunek pilotów znających go do tej pory tylko z niezbyt pochlebnych opowieści. (7)

Pierwszym pilotem EWK wyznaczonym przez generała Szydłowskiego do realizacji zadań bojowych był sztabskapitan Gorszkow, dowódca załogi samolotu Ilja Muromiec – Kijowski. Do pierwszego w Eskadrze lotu bojowego Gorszkow wystartował o świcie 14 lutego 1915 roku z zadaniem zbombardowania stacji kolejowej w Wielbarku. Z powodu dużego zachmurzenia załoga nie odnalazła tego obiektu i po blisko dwóch godzinach wróciła na lotnisko. Począwszy od następnego dnia załoga Gorszkowa rozpoczęła realizację wytyczonych zadań. 6 marca Gorszkow wystartował z zadaniem rozpoznania obszaru na północ od Przasnysza, w celu wykrycia nieprzyjacielskiej baterii, sfotografowania jej i wykonania kolejnego bombardowania Wielbarku Załoga samolotu zrzuciła tam 160 kg bomb, a agenturalne doniesienia potwierdziły po kilku dniach fotograficzną dokumentację wyrządzonych szkód na stacji kolejowej i w mieście. 16 marca 1915 r. szef oddziału rozpoznawczego 1 Armii kapitan Herc dostarczył do Eskadry polecenie szefa sztabu armii co do przeprowadzenia rozpoznania strategicznego na trasie Stara Jabłonna – Wielbark – Nidzica – Toruń – Płock – Mława – Nidzica – Wielbark i powrót przez Warszawę na miejsce startu. Dwa dni póżniej wystartował do tego lotu Ilja Muromiec – Kijowski nr 150, mając w zbiornikach zapas paliwa na 6 godzin lotu i na wszelki wypadek 5 bomb. Na pokładzie znajdował się również kpt. Herc, który notował swoje spostrzeżenia. W tym czasie interesujące go obiekty zaznaczał na mapie artylerzysta – bombardier sztabskapitan A. A. Naumow, który wykonał również ponad 50 zdjęć. Przy pomyślnym wietrze Kijowski przebył 650 km w czasie 5 godzin. Za wzorowe wykonanie tego zadania kapitan Gorszkow został awansowany na stopień podpułkownika i przeniesiony na stanowisko starszego oficera Eskadry, sztabskapitan Naumow został kapitanem, a porucznik Baszko sztabskapitanem i dowódcą Ilii Muromca – Kijowskiego. Na stanowisko pomocnika dowódcy został wyznaczony porucznik Smirnow. Kolejne loty dla potrzeb 1 Armii wykonał Ilia Muromiec – Kijowski w dniach 18 i 19 marca. Szczególnie cennych danych dostarczyło rozpoznanie przeprowadzone 22 marca w rejonie Chorzeli, gdize wykryto duże zgrupowanie niemieckich wojsk przygotowujących się do uderzenia na północne skrzydło armii. Od początku kwietnia 1915 roku do lotów rozpoznawczych i na bombardowanie dołączyła załoga Ilii Muromca nr 151 sztabskapitana Brodowicza, a wkrótce potem jeszcze kilka załóg. Do EWK dostarczono z RBWZ kolejne samoloty z nowymi silnikami angielskimi Sunbeam o mocy 110,4 kW (150 KM). Pierwszy z nich otrzymał por. Pankratiew, a kolejne lejtnant Ławrow, por. Szarow i por. Alechnowicz. Nie mając jeszcze doświadczenia bojowego, na początek bombardowali oni stanowiska artylerii za linią frontu. Sformowano również nową załogę samolotu Ilja Muromiec o numerze X, pod dowództwem porucznika Konstenczyka. Jego pomocnikiem został por. Jankowius, artylerzystą-bombardierem por. Szneur, a strzelcem pokładowym i zarazem mechanikiem – żołnierz ochotnik Kasatkin. Po tych uzupełnieniach w Eskadrze Statków Powietrznych było sprawnych osiem samolotów bojowych i dwa szkolne. (8)

Należy zaznaczyć, że kajzerowskie Niemcy szybko zareagowały na zagrożenie ze strony powietrznych gigantów i rozpoczęły naloty odwetowe na lotnisko w Jabłonnie. Pierwszy nalot na Jabłonnę miał miejsce już 15 lutego w niecałe 3 godziny po powrocie Ilii Muromca „Kijowskiego” ze swojego pierwszego lotu bojowego. Zarówno ten, jak i następne naloty nie wyrządziły większych szkód, choć zdarzały się przypadki zranienia personelu naziemnego. W trakcie nalotu 6 marca 1915 r. niemalże cudem uniknął zranienia sam Sikorski. Odłamki bomby pokaleczyły stojącego obok niego mechanika. Oprócz bomb Niemcy zrzucali także zaostrzone metalowe strzałki wielkości ołówków. Co prawda nie wyrządzały one większych szkód, jednakże wzbudzały niesamowity postrach. Loty z lotniska w Jabłonnie nie zawsze kończyły się sukcesami. Głównym problemem była niesprzyjająca pogoda, choć zdążały się wypadki spowodowane przez ludzi. 13 lutego podczas lotu treningowego rozbił się Ilia Muromiec o numerze VI. Przyczyną katastrofy był błąd w pilotażu, polegający na dopuszczeniu do zbytniego spadku prędkości podczas wykonywania wirażu. Na skutek utraty siły nośnej samolot runął na ziemię z wysokości 30 m, jednakże załoga wyszła z tego wypadku bez większych obrażeń. Warto w tym miejscu wspomnieć o tym, iż samolot o tym samym, najwidoczniej pechowym numerze, roztrzaskał się podczas lądowania w dniu 8 kwietnia 1915 r (9)

Dużym sukcesem zakończył się nalot na Działdowo z dnia 7 kwietnia 1915 r. , kiedy to Ilia Muromiec -Kijowski dowodzony przez sztabskapitana. Baszko zbombardował stację kolejową oraz wykonał fotografie dokonanych zniszczeń. Podczas lotu powrotnego lotnicy byli zmuszeni wyjść na skrzydło i naprawić pęknięty przewód olejowy w jednym z czterech silników. W niecałe pół godziny później nad Działdowo nadleciał dowodzony przez sztabskapitana Brodowicza Ilia Muromiec III, który dopełnił dzieła zniszczenia. Oba samoloty zrzuciły łącznie ponad 40 bomb, z czego 30 o wadze jednego puda.
11 kwietnia oba wymienione powyżej samoloty zbombardowały Nidzicę, gdzie na skutek nalotu zniszczeniu uległa stacja oraz część miasta, w którym rozszalał się pożar. Nalot na Nidzicę rozwścieczył niemieckie dowództwo. Następnego dnia nad Jabłonnę nadleciało 6 niemieckich samolotów, które łącznie zrzuciły 36 bomb, nie wyrządzając jednak większych szkód. Jedynymi stratami były powybijane szyby oraz zniszczenie namiotu z nieużywanym na skutek zużycia Ilią Muromcem V. W czasie, kiedy samoloty Ilia Muromiec „Kijowski” i III wykonywały loty bojowe nad Prusy Wschodnie, w Jabłonnie trwały przygotowania do wysłania do walki kolejnych maszyn. Oprócz szkolenia nowych załóg dokonywano także remontów i przebudowy nie uczestniczących w nalotach samolotów. W czerwcu i na początku lipca 1915 r. samoloty uczestniczące do tej pory jedynie w szkoleniu wykonały kilkanaście lotów bojowych w okolice Łowicza i Skierniewic. (10)

Na początku maja dotarł do Eskadry rozkaz pilnego wydzielenia dwóch załóg z samolotami i skierowania ich do Lwowa, skąd miały działać na korzyść 3 Armii. Generał Szydłowski wyznaczył do tego zadania samoloty Ilia Muromiec nr 150 Kijowski sztabskapitana Baszki i nr 151 sztabskapitana Brodowicza – ale już pod dowództwem porucznika D. A. Ozierskiego, bowiem Brodowicz złożył raport o przeniesienie do lotnictwa lekkiego. W ten sposób samoloty Baszki i Ozierskiego dały początek wydzielonemu Oddziałowi Polowemu nr 1. (11)

Pod koniec maja, na skutek pogarszającej się sytuacji wojsk rosyjskich na froncie Eskadra Statków Powietrznych rozpoczęła przygotowania do opuszczenia lotniska w Jabłonnie. Na nowe miejsce postoju naczelne dowództwo wyznaczyło Białystok. Po wysłaniu tam pociągami bazy naziemnej w Jabłonnie pozostały tylko samoloty bojowe i ich obsługa techniczna oraz zapas paliwa i bomb odłamkowych. Teraz Muromce miały opóźniać nieprzyjacielskie natarcie, bombardując niemieckie sztaby, obozowiska wojskowe, składnice, bazy transportowe oraz niszczyć dostawy paliw, broni i amunicji na front. Po wykonaniu tych zadań i zużyciu zapasów samoloty Eskadry przeleciały do Białegostoku, a stamtąd do Lidy. (12)

Wspomnieć należy jeszcze o tym, że jeden Ilia Muromiec służył w Polskich Siłach Powietrznych – 22 lutego 1918 r. samolot IM Kijowski o numerze 182 pilotowany przez już pułkownika Baszko – wylądował z powodu złych warunków atmosferycznych w Bobrujsku – zajętym wówczas przez oddziały 1 Korpusu Polskiego generała Dowbora – Muśnickiego. Na podstawie rozkazu d-cy 1 Korpusu Polskiego nr 185 i raportu zarejestrowanego pod nr 306 pułkownik Josif Stanisławowicz Baszko został przyjęty do stanu osobowego Korpusu, a rozkazem nr 227/18 z 15 kwietnia 1918 r. jego samolot RBWZ S-25 Ilja Muromiec G-2 Kijowski wpisano do książki inwentarzowej samolotów zdobycznych. Samolot ten do 22/23 maja 1918 r. znajdował się w Oddziale Awiacyjnym Korpusu. (13)

Literatura:
Andrzej Morgała, 'Samoloty wojskowe w Polsce 1918-1924', Bellona Lampart, Warszawa 1997
Bolesław Gaczkowski – Samolot bobowy RBWZ Ilja Muromiec – Warszawa 2000 - Dom Wydawniczy Bellona i Agencja Wydawnicza CB – Typy Broni i Uzbrojenia , zeszyt nr 190
Wiesław Bączkowski 'Samoloty bombowe pierwszej wojny światowej', WKŁ 1986 - nr 30 z serii 'Biblioteczka Skrzydlatej Polski'.
Adam Kaczyński – Aerodrom Jabłonna – Mazowieckie To i Owo – 1.X.2009 r.


(1) Królestwo Polskie pomimo ograniczania a następnie zniesienia autonomii po Powstaniu Styczniowym, nie zostało formalnie nigdy przez Rosję zlikwidowane.
(2) Mikołaj Mikołajewicz Romanow –(1856 -1929) – wielki książę, generał kawalerii, generał adiutant, głównodowodzący armii rosyjskiej podczas I wojny światowej. Przewodniczący Rady Obrony Państwa. Absolwent Mikołajewskiej Oficerskiej Szkoły Inżynieryjnej i Mikołajewskiej Akademii Sztabu Generalnego. Odznaczył się w 1877 r. podczas walk pod Szypką i Plewną w Bułgarii a także podczas zajęcia Adrianopola. Po wybuchu I wojny światowej wyznaczony na Naczelnego Dowódcę. 14 sierpnia 1914 Mikołaj Mikołajewicz wydał manifest, który zawierał obietnicę zjednoczenia ziem polskich pod berłem cara i nadania im autonomii. Zdecydowany przeciwnika Grigorija Rasputina, na wieść, że Rasputin ma zamiar odwiedzić kwaterę główną wojsk rosyjskich na froncie, odpowiedział „Przyjeżdżaj, a ja cię tutaj powieszę” W 1919 r. opuścił Rosję przez Krym (na angielskim krążowniku) i osiadł we Francji.
(3) Igor Iwanowicz Sikorski (1889 - 1972) – urodzony w Kijowie konstruktor lotniczy. Rosjanin pochodzenia polskiego. Jego ojciec pochodził z polskiej szlachty deportowanej w głąb Rosji po Powstaniu Styczniowym., twórca pierwszych samolotów wielosilnikowych, konstruktor wielu łodzi latających i śmigłowców. Studiował budownictwo okrętowe w Petersburgu, nauki techniczne w Paryżu i na Politechnice Kijowskiej. Współorganizator studenckiego koła lotniczego. Początkowo zajmował się modelarstwem i projektowaniem szybowców. W latach 1909 -1910 zbudował dwa prototypu śmigłowców. W 1910 zbudowano wg jego projektu samolot jednopłatowy S-2. W sierpniu 1911 r. uzyskał uprawnienia pilota na dwupłatowcu własnej konstrukcji S-5 i ustanowił na nim 4 rekordy lotnicze. Na kolejnych swoich samolotach S-6 oraz S-6A ustanowił kolejne rekordy. W 1912 r. rozpoczął prace projektowe pierwszego wielosilnikowego samolotu, który skonstruowano w 1913 r. – dwusilnikowy samolot Grand Bałtijskij nazwany później Russkij Witaź. Ciekawa była konstrukcja kabiny która przypominała ówczesny tramwaj z przednim odkrytym balkonem. Na jego czołowej, nieco zaokrąglonej części, było umieszczone godło państwowe – dwugłowy orzeł a pod nim nazwa wytwórni RBWZ. Nad godłem był zamocowany ruchomy reflektor do oświetlania pola wzlotów podczas startów i lądowań. Na balkonie stawał wówczas mechanik z tubą i donośnym głosem oraz światłem reflektora ostrzegał osoby znajdujące się na ziemi przed samolotem. W 1913 r. Sikorski zaprojektował kolejny wielosilnikowy (tym razem 4 – silnikowy) samolot Ilia Muromiec – na którym pobito wiele rekordów lotniczych. W 1918 r. Sikorski wyemigrował do Francji, a następnie do USA gdzie – po paru latach pracy jako nauczyciel – założył firmę lotniczą Sikorsky Aero Engineering Company, którą w 1929 stała się częścią United Aircraft, znanego obecnie jako United Technologies Corporation. Stał się sławny jako konstruktor samolotów lądowych i łodzi latających oraz śmigłowców cywilnych i wojskowych.
(4) RBWZ Russko Bałtijskij Wagonnyj Zawod – jeden z największych zakładów przemysłowych carskiego imperium. Powstał w 1910 r . z polaczenia kilku warsztatów mechanicznych w Rydze (obecnie stolica Łotwy). Fabryka produkowała wagony osobowe i towarowe, maszyny rolnicze oraz samochody na licencji FIAT-a. Od 1911 r. produkowano samoloty. Pierwszym była kopia francuskiego jednopłatowego samolotu Rogera Sommera. W wyniku przybliżania się frontu fabryka została ewakuowana do Piotrogrodu (do 1914 r. Sankt Petersburga).
(5) Masa najcięższej wyprodukowanej w carskiej Rosji bomby lotniczej wynosiła 655 kg – lecz nie została ona uzyta.
(6) Bolesław Gaczkowski – Samolot bobowy RBWZ Ilja Muromiec – Warszawa 2000 - Dom Wydawniczy Bellona i Agencja Wydawnicza CB – Typy Broni i Uzbrojenia , zeszyt nr 190, s. 11.
(7) Adam Kaczyński – Aerodrom Jabłonna – Mazowieckie To i Owo – 1.X.2009 r.
(8) Bolesław Gaczkowski – Samolot bobowy RBWZ Ilja Muromiec – Warszawa 2000 - Dom Wydawniczy Bellona i Agencja Wydawnicza CB – Typy Broni i Uzbrojenia , zeszyt nr 190, s. 12-13.
(9) Adam Kaczyński – Aerodrom Jabłonna – Mazowieckie To i Owo – 1.X.2009 r.
(10) Adam Kaczyński - op. cit.
(11) 5 lipca 1915 r. samolot Oddziału Polowego Ilja Muromiec nr 150 Kijowski pod dowództwem sztabskapitana Baszko stoczył pierwszą walkę powietrzną z nieprzyjacielskim lotnictwem – trzema niemieckimi samolotami typu Branndenburg, które zostały odparte, zestrzelono 1 samolot. Za męstwo wykazane w walce sztabskapitan Baszko został odznaczony Orderem więtego Grzegorza IV klasy.
(12) Bolesław Gaczkowski – op. cit. S. 13
(13) Bolesław Gaczkowski – op. cit. S. 22
Zdjęcia - jeżeli nie zaznaczono inaczej - pochodzą ze zbiorów Wikimedia Commons

 

 

Lokalizacja:

Zdjęcia do artykułu (7) - wyświetl wszystkie:

Reklama


Felietony historyczne - zobacz podobne



Komentarze do artykułu (0):

 

Nie ma jeszcze komentarzy do tego wpisu.
Bądź pierwszy!

 

Aby móc komentować musisz być zalogowany!

zaloguje się

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie



polityka prywatności