Maciejówka Związku Legionistów Polskich - dobroni.pl

dobroni.pl

Maciejówka Związku Legionistów Polskich

Związek Legionistów Polskich (ZLP) – został powołany do życia 30 maja 1918 roku jako organizacja kombatancka skupiająca byłych żołnierzy Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego, później także ich rodziny oraz inne osoby identyfikujące się z ideą czynu niepodległościowego. Pierwszym komendantem Związku był późniejszy marszałek Polski Edward Rydz-Śmigły. W 1922 roku na I Zjeździe Związku było obecnych 2500 byłych Legionistów, później członków organizacji było dużo więcej. Członkowie związku nosili umundurowanie nawiązujące do umundurowania legionowego oraz odznakę organizacyjną - Krzyż Legionowy. Najbardziej charakterystycznym elementem umundurowania była czapka maciejówka, zazwyczaj noszona jako jedyna cześć umundurowania do ubrania cywilnego – garnituru.
Niektórzy z legionistów nosili swoje czapki z czasów legionów. Większość członków ZLP zamawiało nowe czapki, które były podobne do czapek legionowych, ale były nowocześniejsze w swej formie. Czapki organizacyjne ZLP były wykonane z sukna w kolorze siwo-niebieskim, posiadały orła legionowego bez korony, posiadającym na pelcie zamiast liter S (Strzelec) lub L (Legiony), litery JP (Józef Piłsudski). Do czapek wszywano modny w latach 20-tych mało pochylony długi daszek, wykonany z niebarwionej skóry obszytej lamówką. Czapki posiadały podpinkę, wykonaną również z niebarwionej skóry, ze sprzączką niklowaną, przypiętą guzikami z orłem wzór 1927. Podszewka czapki była zazwyczaj wykonana z bawełny, potnik ze skóry. Na podszewce zawsze umieszczano metkę lub stempel producenta. Prezentowana na zdjęciach czapka została wykonana w Pracowni czapek Jadwiga Wiącek, Zamość, ul. 3-go Maja.
Czapka należała do przewodniczącego oddziału ZLP w Zamościu, b. artylerzysty I Brygady Legionów Antoniego Tracza. Według przekazu rodzinnego, aby zostać żołnierzem Legionów Polskich - uciekł z domu. Przeszedł cały szlak legionowy i wyróżnił się pod Kostiuchnówką, gdzie został odznaczony Virtuti Militari. Po kryzysie przysięgowym jako poddany Cesarstwa Austriackiego został wcielony do armii austriackiej i wysłany na front włoski. Po powrocie do domu cały jego mundur wraz z czapką został spalony, aby zniszczyć olbrzymią kolonię wszy, które przywiózł z frontu. Po odzyskaniu niepodległości Antoni Tracz mieszkał w Zamościu na ul. Krzywej, pracował jako pracownik administracyjny gimnazjum zamojskiego, równocześnie pełnił obowiązki przewodniczącego oddziału ZLP i opiekował się jego sztandarem.
Po zakończeniu kampanii wrześniowej, Antoni Tracz zajmował się zbieraniem i ukrywaniem porzuconej przez WP broni i sprzętu. Niedługo też, już jako „Zarzew” lub „Stupnicki” współorganizował Organizację Obrońców Polski (OOP, inna nazwa tej organizacji to Komenda Obrońców Polski – KOP) i pełnił funkcję komendanta powiatowego tej organizacji. Na wiosnę 1942 roku nastąpiło scalenie tej organizacji z ZWZ (Związku Walki Zbrojnej – później Armia Krajowa). Wszyscy żołnierze OOP z racji swojego wieku weszli do WSOP (Wojskowej Służby Ochrony Powstania, która była przeznaczona do pełnienia funkcji ochronno-wartowniczych na obszarach przyszłego powstania). Do najbliższych współpracowników „Stupnickiego” należał jego syn Tadeusz Marian Tracz, który jako pracownik kolejowy kolportował wśród kolejarzy (modelarstwo kolejowe) podziemną prasę i zbierał informacje o ruchach wojsk niemieckich oraz żona Maria Józefa Tracz „Stokrotka”, która była łącznikiem i kolporterem podziemnej prasy OOP („Orlęta – pismo dla młodzieży, „Polska Żyje” – tygodnik polityczny). „Stupnicki” był ofiarnym i ruchliwym członkiem organizacji i o jego działalności szybko dowiedzieli się Niemcy. Kilkakrotnie próbowali go aresztować, ale w porę ostrzeżony ukrywał się z synem poza Zamościem. Jednak gestapo stale obserwowało jego dom przy pomocy konfidentów. Gdy powrócił do domu po kilku miesiącach, został aresztowany 12 grudnia 1942 roku. „Stupnickiego” osadzono w więzieniu i stąd brano na badania do gestapo, które mieściło się w Zamościu na ul. Żeromskiego. Podczas pobytu w więzieniu udało się wysłać „Stupnickiemu” kilka grypsów przez znajomego strażnika. Tą samą drogą otrzymywał od żony paczki m.in. z bielizną, kocem i poduszką. Po prawie rocznym pobycie w więzieniu 11 października 1943 roku „Stupnicki” został rozstrzelany w Lublinie.
Ukryty sztandar zamojskiego oddziału ZLP niestety nigdy nie został odnaleziony. Prawdopodobnie już podczas okupacji został przypadkowo odkryty, wydobyty ze skrytki i zaginął. Szczęśliwie dziejowe burze przetrwała prezentowana czapka organizacyjna ZLP Antoniego Tracza „Stupnickiego”, która była pieczołowicie przechowywana przez rodzinę i jest unikatową pamiątką po tym człowieku.


Źródła: 1. Jan Rygiel „Związek Walki Zbrojnej Armia Krajowa w Obwodzie Zamojskim 1939 – 1944. 3. Relacja Zofii Tutakiewicz z d. Tracz. 2. Relacja Tadeusza Mariana Tracza.

 

 

nbsp;

 

Średnia: 4.7/5 | Ocen: 13

 

 
 


Zdjęcia do artykułu (12) - wyświetl wszystkie:


Reklama


 

Mundury wojskowe - zobacz podobne


Komentarze do artykułu (0):

 

Nie ma jeszcze komentarzy do tego wpisu.
Bądź pierwszy!

 

Aby móc komentować musisz być zalogowany!

zaloguje się

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

 

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


Reklama



polityka prywatności