» MILITARIA » » ★  Obserwuj★  Obserwujesz✕  Nie obserwuj

W 1934 r. Instytut Badań Materiałów Uzbrojenia w Zielonce pod Warszawą rozpisał konkurs na karabin samopowtarzalny.Wpłynęło 9 ofert. Prototyp inż. Maroszka wykonano w 1936 r. i po badaniach zaprezentowano na poligonie w Zielonce.

Na początku 1938r. zapadła decyzja o przyjęciu karabinu do produkcji. Przypuszcza się że do lipca 1939 r. wyprodukowano w Zbrojowni Nr 2 w Warszawie kilkadziesiąt karabinów, które skierowano do jednostek liniowych.

Karabin samopowtarzalny działający na zasadzie wykorzystania energii części gazów prochowych pobranych przez boczny otwór w lufie do komory gazowej w celu uruchomienia mechanizmów zamka. Lufa długości 62,5 cm, kal.7,9 mm,gwintowana(4 bruzdy prawoskrętne ).Wylot lufy z hamulcem-osłabiaczem odrzutu. Na grzbiecie muszka pryzmatyczna, a u spodu obsada bagnetu oraz dalej otwór gazowy i jarzmo mocujące rurę gazową z tłokiem. Na rurze osadzono przednie strzemiączko do pasa nośnego .Na grzbiecie lufy w tylnej części celownik ramieniowo-krzywiznowy, skalowany od 100 do 2000m. Lufa osadzona w skrzynkowej komorze zamkowej. Na wierzchu komory okno wyrzutowe łusek ,będące jednocześnie otworem ładowania magazynka i oporą ryglową zamka. Wewnątrz komory blok zamka z iglicą i występem ryglowym na górnej płaszczyźnie oraz tylna część suwadła. Z prawej strony komory zamkowej wstawiona listwa denna z umocowanym mechanizmem spustowym z kurkiem i językiem osłoniętym kabłąkiem oraz stałym, wystającym na zewnątrz pudełkowym magazynkiem o pojemności 10 nabojów. Osada drewniana, dwudzielna z drewna bukowego. Łoże osłania od dołu tylną część rury gazowej oraz tłoczysko i przednią część suwadła ze sprężyną powrotną. Do tylnej części komory zamkowej przymocowana kolba karabinowa z szyjką i chwytem pół pistoletowym. Stopa kolby osłonięta stalową stopką.

Jedyna relacja o użyciu karabinu we wrześniu 1939r. pochodzi od samego konstruktora inż. Józefa Maroszka, który podał, że podczas ewakuacji pracowników i majątku instytutu pociąg którym jechali został zaatakowany pod Zdołbunowem przez nieprzyjacielski samoloty. Inż.Maroszek wziął swój karabin i zaczął ostrzeliwać nim samolot .W wyniku ostrzału pilot jednego samolotu pilot został ranny i wylądował niedaleko pociągu.

Po zajęciu Polski karabiny samopowtarzalne wpadły w ręce agresorów! Obecnie znane jest pięć zachowanych karabinów samo powtarzalnych wz38M. Jeden o numerze fabrycznym 1027 w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego oraz cztery o numerach 1017, 1030, 1048 i 1054 w prywatnych kolekcjach w Stanach Zjednoczonych !!!

 

 

Zdjęcia do artykułu (5) - wyświetl wszystkie:

Reklama


Broń palna - zobacz podobne



Komentarze do artykułu (6):



www.weu1918-1939.pl [2009-09-26]


Super rzecz. Nie wiedziałem że się zachował ten karabin. Myślałem że jest to prototyp. To ostatnie zdjęcie jest zrobione w Warszawskim muzeum Wojska Polskiego wraz karabinem maszynowym MORS. Nie wiedziałem że zachowało się pięć karabinów samopowtarzalnych MAROSZKA w tym cztery w Stanach zjednoczonych ameryki północnej.DZIĘKUJĘ ZA TEN ARTYKÓŁ I PROSZĘ O WIĘCEJ. [2009-09-26]


naprawde piękny karabin, dziekujemy za informacje [2009-09-26]


Gwoli ścisłości Mors to pm.
[2010-10-08]


konstruktorem karabinu był polski inżynier Józef Maroszka. Właściwy prototyp był wyprodukowany w kwietniu 1936. Ciągnące się w nie skończoność próby i badania oraz braki funduszy i biurokracja, spowodowały iz nie wszedł do seryjnej produkcji przed wybuchem wojny. Włącznie z prototypami wyprodukowano około 150 sztuk.
[2011-03-10]


Źródła proszę!
[2013-03-19]

Aby móc komentować musisz być zalogowany!

zaloguje się

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


Grupy


polityka prywatności