75 mm armata polowa wz.02/26 Prawosławna

dobroni.pl

» » » a a a
Kampania wrześniowa 1939Odzyskanie niepodległości 1918 Wojsko Polskie

75 mm armata polowa wz.02/26 Prawosławna

dodany: 2013-01-09, godz. 01:28
Armata wz.02/26 porzucona w 1939 roku.

75 mm armata polowa wz.02/26 Prawosławna - powstanie

Armata polowa wz.1902 została opracowana przez L. A. Biszljakowa, K. M. Sokołowskiego i K. L. Lipińskiego z Zakładów Putiłowskich w St.Petersburgu. Konstrukcyjnie oparto się na, produkowanej również w St.Petersburgu, armacie wz.1900 generała Engelhardta. Wzorem armaty francuskiej wz 1897 wyposażono ją w zespół oporopowrotnika hydraulicznego. Wprawdzie jak pokazała przyszłość armata wz. 1902 nie okazała się tak rewelacyjna jak jej francuski odpowiednik, ale jej produkcja była tania i prosta. Produkcję armaty podjęto również w Petersburgu dzięki czemu doczekała się nazwy „trzycalowa putiłówka”.
Armata 76,2 mm wz.02 była podstawową armatą polową Rosji podczas I wojny światowej. Początkowo zakładano zwalczanie celów „trzycalówkami” wyłącznie ogniem bezpośrednim, lecz wojenna praktyka wykazała, że równie skuteczne jest prowadzenie ognia pośredniego. Po rewolucji październikowej, Armia Czerwona odziedziczyła po armii carskiej około 60 wzorów różnych armat. GAU zdecydował o pozostawieniu w arsenałach tylko 10 z nich. Wśród nich była również armata wz.02. Zmodernizowane armaty wz.1902/30 były używane również przeciw Finom podczas wojny zimowej 1939-40. Część armat trafiła również na wyposażenie pociągów pancernych biorących udział w wojnie zimowej.
Armaty wz. 1902 zostały użyte również przez Finów podczas wojny domowej, zarówno przez czerwonych jak i białych. Jedyną różnicą było to, że ci pierwsi dostali je w formie pomocy od ZSRR a drudzy musieli zdobyć je w walce. Początkowo Finowie nie byli zbyt zadowoleni z „trzycalówek”, nazywanych tam 76 K/02. Uważali, że działa te niezbyt odpowiadają trudnym warunkom terenowym w Finlandii ale ich młodego państwa nie stać było na zakup innego sprzętu w wystarczających ilościach. Nie bez znaczenia było marne wyszkolenie fińskich artylerzystów. Z tego samego powodu, podczas wojny domowej w 1918 roku, najczęściej z armat tych prowadzono ogień bezpośredni. W tym czasie opracowano też ciekawą metodę zwiększania donośności dział bez poddawania ich jakimkolwiek modernizacjom. Polegało to na strzelaniu ze specjalnie wykopanego w ziemi stanowiska. Dzięki czemu działo mogło strzelać z elewacją większą od maksymalnej. Jednocześnie zrezygnowano z mało skutecznych szrapneli, poprzestając na użytkowaniu pocisków typu burzącego. Ogółem Finowie w 1918 roku zdobyli 159 sztuk „putiłówek”.
Putiłówki zostały podstawowym sprzętem artylerii polowej Finlandii, aż do II wojny światowej. W latach 20. i 30. uzbrojono w nie nawet fińskie pociągi pancerne. Część dział została użyta jako baterie nadbrzeżne i forteczne. Pewne ilości zakupywano w Niemczech w okresie międzywojennym. Mimo, że przy uzupełnianiu arsenałów podczas wojny zimowej zakupiono pewną ilość mniej lub bardziej nowoczesnego uzbrojenia artyleryjskiego, to armaty 76 K/02 były nadal najpopularniejszymi fińskimi działami. Po wojnie działa zostały wyposażone w koła z gumowymi oponami. Później armaty zostały zakonserwowane na wypadek wojny. w związku z dużymi zapasami amunicji posiadanymi przez Finów, część armat była używana do szkolenia aż do lat 90.
Pewne ilości zdobyli też Niemcy w czasie I wojny światowej. 20 z nich zostało w 1918 roku odsprzedanych Finlandii. Po napaści na ZSRR zdobyte armaty wz. 02/30 zostały w Niemczech wprowadzone do uzbrojenia jako 7,62 cm FK 295/1(r). Wersja armaty z lufą L/40 została oznaczona 7,62 cm FK 291/2(r). 54 armaty tego typu zostały odsprzedane Finlandii.
Armaty znalazły się także na wyposażeniu Litwy. Część z nich odsprzedano Rumunii oraz wymieniono z Finlandią. Przed wybuchem II wojny światowej do użytkowników armat wz. 02 dołączyli chińscy komuniści i hiszpańscy republikanie (170 szt.) wspierani przez ZSRR. Po wojnie 76,2 mm armaty wz. 1902 trafiły do KRLD i wietnamskich oddziałów Viet Minh. Konstrukcja „putiłówki” miała duży wpływ na projekt japońskiej armaty Arisaka model Meiji 38.

75 mm armata polowa wz.02/26 Prawosławna w Polsce

Armata 76,2 mm wz.1902 znalazła się na uzbrojeniu WP jako zdobycz na carskiej i bolszewickiej Rosji. Nie wiadomo ile tak naprawdę armat tego typu zdobyto. Na pewno pewne ilości zdobyto też na Ukraińcach. Ponieważ była to podstawowa armata wszystkich armii, to płynnie przechodziła z rąk do rąk.
Wiadomo jednak, że armaty wymieniano z innymi krajami w celu unifikacji uzbrojenia, co daje nam pewne pojęcie. W 1923 roku do Estonii wysłano części do armat 76,2 mm wz.02, a w latach 1926 - 30 wysłano do Rumunii 120 armat wz.02 wraz z amunicją artyleryjską 76,2 mm. W zamian za tą ostatnią transakcję do Polski przybyło m.in. 120 armat wz.1897, które Polska słusznie przyjęła jako podstawowe dla WP. Żołnierze nazywali ja armatą 'prawosławną', ze względu na pochodzenie rosyjskie. W czasie wojny polsko - bolszewickiej powszechna była też nazwa 'putiłówka'.
Armata 76,2 mm stała się drugą najpopularniejszą armatą polową WP. W latach 20. powstał pomysł przekalibrowania ich na kaliber 75 mm. Wykonywano to etapami od 1926 roku. Pomysł opierał się na zainstalowaniu w lufie 'koszulki', czyli wkładki wewnętrznej, co miało pozwolić na użytkowanie amunicji tej samej co armaty wz.97. Przeróbki wykonywały Zakłady Starachowickie. W ten oto sposób 76,2 mm armata wz.02 stała się 75 mm armatą wz.02/26.
Poza samą lufą przerobiono też jaszcze i przodki. Robiono to w celu standaryzacji przewożenia amunicji francuskiej.
Dla piechoty przerabiano przodki i jaszcze rosyjskie (przodek działa i jaszcza mieścił 36 naboi, jaszcz - 44 naboje), dla artylerii konnej przerabiano przodki i jaszcze włoskie (przodek działa i jaszcza mieścił 32 naboje, a sam jaszcz 64). przodek jaszcza kolumny amunicyjnej artylerii konnej - 48 naboi, a jaszcz 36. Przy adaptacji jaszczy włoskich fabryka miała pewne trudności (nie sprecyzowano jakie - informacja Departamentu Uzbrojenia dla szefa Sztabu Głównego z 12 XII 1928 roku).
Jak podają spisy uzbrojenia z września 1939 roku w WP, na stanie, było 425 sztuk armaty wz.02/26 oraz 89 sztuk nieprzerobionych armat wz.02, czyli ogólnie 514 armat 'prawosławnych'. Działa te były używane jeszcze we wrześniu 1939 roku w dywizjonach artylerii konnej, piechocie (ogółem 466 armat). W dwudziestoleciu międzywojennym 75 mm armata wz.02/26 znajdowała się na stanie pułków artylerii polowej. Artyleria polowa Wojska Polskiego sformowana była w pułki należące organicznie do poszczególnych dywizji piechoty. W 1931 roku wszystkie pułki artylerii polowej zostały przemianowane na pułki artylerii lekkiej. Na początku 1936 r. było 30 pułków artylerii lekkiej. Nosiły one numerację poszczególnych dywizji piechoty od 1 do 30, szkolny pal z Centrum Wyszkolenia Artylerii w Toruniu w składzie 5 baterii armat i 2 baterii haubic oraz 32 pal w składzie 3 baterii armat, który podlegał Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie.
Nic dodać, nic ująć...twardy gość, choć nie wygląda. Armata wz.02/26 ze zdjętym pancerzem przednim.
Armata wz.02/26 stanowiła też uzbrojenie pociągów pancernych (25 armat). Typowy wagon artyleryjski polskiego pociągu pancernego, „typ II” projektu KBPP w Poznaniu początkowo uzbrojony były w 76,2 mm armatę wz. 02 i 122 mm rosyjską haubicę. Następnie uzbrojono je w jedną zmodernizowaną „putiłówkę” wz. 02/26 umieszczoną w wieży górnej, jedną 100 mm haubicę wz. 14/19P umieszczoną niżej oraz dziewięć karabinów maszynowych 7,92 mm Maxim wz. 08 w tym jeden przeciwlotniczy.
W KOP armata pojawiła się wraz z reorganizacją Korpusu, jednak nie w pierwszych dywizjonach. Pierwsza informacja pojawia się we wrześniu 1938 roku, kiedy to Korpus, obok dużych ilości innej broni otrzymał 7 armat 76,2 mm wz.02, z wyposażeniem jak dla 4 plutonów artylerii piechoty. Prawdopodobnie sprzęt ten przewidziano dla specjalnego fortecznego batalionu 'Sarny'. BYł on organizowany od września 1938 roku i przeznaczono go do obsadzenia umocnień linii Czudel - Bereźne - Horyń.
Najsławniejszą armatą 'prawosławną' we wrześniu 1939 roku była armata stanowiąca wyposażenie załogi WST Westerplatte. Oddała ona nieocenione zasługi dla placówki gdy już 1 września niszczyła niemieckie gniazda ckm i gniazda obserwacyjne po drugiej stronie kanału portowego. To jej pocisk zniszczył dźwig pod spichlerzem 'Anker', który przewrócił się na nabrzeże. Armata została uszkodzona w wyniku ostrzału dział kal.88 mm pancernika 'Schlezwig Holstein', po wykryciu przez obserwatorów niemieckich.

Po wrześniu

Podczas kampanii wrześniowej Niemcy weszli w posiadanie wielu typów polskiego uzbrojenia, z czego niektóre przyjęli do uzbrojenia. Polskie 75 mm armaty wz. 02/26 otrzymały oznaczenie 7.5cm FK 02/26(p) i po przekalibrowaniu zostały użyte przez Niemców w pociągach pancernych. Armia Czerwona zdobyła zaledwie 30 sztuk tych armat.

Konstrukcja

Lufa armaty rdzeniowa, z gwintem prawoskrętnym, cześć luf wyposażona była w koszulki. Zamek śrubowo - zawiasowy z kurkowym mechanizmem spustowym. Oporopowrotnik hydrauliczno - sprężynowy. W skład oporopowrotnika wchodził hydrauliczny opornik i sprężynowy powrotnik. Lufa nie była wyposażona w hamulec odrzutu. Armata miała łoże kołowe jednoogonowe Podwozie wyposażone było w koła drewniane ze stalowymi obręczami. Łoże dolne w kształcie dźwigara z blachy stalowej, nitowane, w tylnej części stały lemiesz. Obsługę armaty od przodu chroniła stalowa tarcza o grubości 7mm, której dolna i górna cześć była składana do marszu. W celu obniżenia środka ciężkości, oś kół była wygięta.

75 mm armata polowa wz.02/26 Prawosławna - amunicja

Naboje do 75 mm armaty wz.02/26 były nabojami zespolonymi. Używano następujących rodzajów pocisków: granaty (w tym przeciwpancerne), szrapnele, pociski dymne, pociski wskaźnikowe - do wstrzeliwania się, pociski zapalające i smugowe - do strzelań przeciwlotniczych. Stosowano dwa rodzaje ładunków miotających: ładunek normalny i ładunek zmniejszony. Stosowano następującą amunicję (taka sama jak w armacie wz.97):
Szrapnel o ładunku tylnym wz.1897
Granat stalowy wz.1915
Granat stalowy wz.1917
Granat stalowo-żeliwny wz.1918
Granat półpancerny ALR/2
Granat pancerny wz.1910
Pocisk wskaźnikowy wz.15/35
Pocisk smugowy wz.1913
Pocisk smugowy wz.1913
Zapalniki do w/w pocisków były następujące:
Zapalnik piorunujący uderzeniowy RYG wz.1918 natychmiastowy
Zapalnik piorunujący uderzeniowy wz.1899/1915 bez zwłoki
Zapalnik piorunujący uderzeniowy wz.1899/1915 z krótką zwłoką
Zapalnik piorunujący uderzeniowy wz.1899/1915 z długą zwłoką
Zapalnik piorunujący uderzeniowy wz.1899/1915 ze wzmocnioną sprężyną bez zwłoki
Zapalnik piorunujący uderzeniowy wz.1899/1915 ze wzmocnioną sprężyną z krótką zwłoką
Zapalnik piorunujący uderzeniowy wz.1899/1915 ze wzmocnioną sprężyną z długą zwłoką
Zapalnik piorunujący o działaniu podwójnym A wz.1918
Zapalnik piorunujący rozpryskowy A wz.1916
Zapalnik o działaniu podwójnym wz.1897
Zapalnik o działaniu podwójnym wz.1918/1933
Zapalnik rozpryskowy wz.1916/1933
Zapalnik rozpryskowy wz.1913

Podstawowe dane

Kaliber: 75 mm
Donośność: 5 000 - 10 700 m
Szybkostrzelność: 10 strz/min
Prędkość początkowa pocisku: około 600 m/s
Kąt ostrzału (w prawo, lewo): 90 tysięcznych
Kąt podniesienia lufy: -5o13', +18o3', maksymalny +40o26'
Długość: 4,325 m
Szerokość: 1,84 6m
Wysokość: 1,63 m
Wysokość linii ognia: 0,928 m
Masa na stanowisku ogniowym: 1180 kg
Obsługa: 6 osób

Źródła

'Na krawędzi ryzyka: Eksport polskiego sprzętu wojskowego w okresie międzywojennym' M.Deszczyński i W. Mazur
'Artyleria polska 1914 - 1939' R. Łoś
'Broń strzelecka i sprzęt artyleryjski formacji polskich i Wojska Polskiego 1914-39' A. Konstankiewicz
'Podręcznik dowódcy plutonu strzeleckiego' Wydawnictwo MSW 1938r.
'Korpus Ochrony Pogranicza 1924 - 1939' J.Prochowicz
'Kawaleria Samodzielna Wojska Polskiego w bitwie nad Bzurą' Praca zbiorowa

 

 

Średnia: 5 /5 | Ocen: 7

nbsp;

Informacje dodatkowe o sprzęcie:

  • Wzór: 1902/26
  • Na wyposażeniu od: 1918-01-01
  • Na wyposażeniu do: 1939-10-02

 

Zdjęcia do artykułu (11) - wyświetl wszystkie:


Reklama


Komentarze do artykułu (0):

 

Nie ma jeszcze komentarzy do tego wpisu.
Bądź pierwszy!

 

Aby móc komentować musisz być zalogowany!

zaloguje się

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

 

Ogłoszenie płatne


daj ogłoszenie


Reklama


Grupy


21 rekonstruktorów
1 wątek

subskrybuj:


polityka prywatności